Prawo to jednak przysługuje wyłącznie przez okres trwania małżeństwa i wygaśnie po rozwodzie. Zgodnie bowiem z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym jeżeli prawo do mieszkania przysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny. Zasadę powyższą stosuje
Wobec tego, mieszkanie nie musi stanowić własności małżonków. Opłaty za wspólne mieszkanie. W związku z faktem, iż mieszkanie po rozwodzie jest w dalszym ciągu wspólne (o ile oczywiście wchodziło wcześniej w skład majątku wspólnego), byli małżonkowie powinni ponosić razem koszty jego utrzymania.
Wiek: 28. Odp: Wakacje z byłą żoną. Madaka napisał/a: Jestem w 3 letnim związku z rozwodnikiem ( na 100% jest rozwiedziony). W tym roku partner postanowił pojechać zagranicę na urlop razem z 14 i 11 dziećmi. Umówił się z kolegą, aby partner z 2 dzieci i kolega z żoną i dzieckiem pojechali na wspólne wakacje. 11 letnia córka
Po czterech latach związku zerwał ze mną chłopak. Były plany, marzenia na wspólne zycie. Praltycznie od zawsze mieszkaliśmy razem bo nie rozstawalismy się ani na chwilę. W końcu zdecydowaliśmy się oficjalnie zamieszkać razem. Wszytsko było pięknie. Tylko przed zamieszkaniem razem mój eks znalazł
Witam. Jestem z facetem od roku. Mieszkamy razem. Gdy się poznaliśmy nie był juz z żoną,ale nie miał też rozwodu. Rozwód wzięli miesiąc temu. Ona podała. Ma on z nią dwoje dzieci,z
RAZEM PO ROZWODZIE: najświeższe informacje, zdjęcia, video o RAZEM PO ROZWODZIE; Mieszkanie razem po rozwodzie!
. Zuzanna Brud2013-11-04 06:00publikacja2013-11-04 06:00Nierzadko zdarza się, że byli małżonkowie mają wspólne mieszkanie własnościowe. I choć rozwód powoduje, że ustaje istniejąca między nimi wspólność majątkowa, to nie jest to jednoznaczne z podziałem wspólnego majątku, w tym nieruchomości. Po rozwodzie można tego dokonać u notariusza lub w sądzie. Źródło: Thinkstock Podział majątku możliwy jest dopiero po uprawomocnieniu się wyroku rozwodowego. Co prawda już w trakcie rozprawy rozwodowej sąd może dokonać podziału dorobku małżonków na ich wniosek, ale tylko jeżeli proces podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu. W przeciwnym wypadku konieczne jest wszczęcie osobnego postępowania o podział majątku wspólnego (w sądzie rejonowym miejsca położenia majątku) lub dział wspólnego majątku u notariusza. W sytuacji, w której w skład majątku wspólnego wchodzi nieruchomość, podziału należy dokonać w formie aktu notarialnego. Podział majątku u notariusza czy w sądzie? Małżonkowie mogą dokonać podziału majątku (mieszkania własnościowego) na zasadach dobrowolności, zawierając umowę u notariusza lub przed sądem – zarówno jeżeli osiągnęli porozumienie, jak i w sytuacji jego braku. Kredyty hipoteczne drożeją? Porównaj raty w różnych bankach. Jeżeli zdecydują się na podział przed sądem, to ten uwzględni przede wszystkim sposób podziału zgłoszony na zgodny wniosek małżonków, nawet jeśli okoliczności sprawy przemawiają za innym sposobem. Sąd dokona podziału majątku według własnego przekonania dopiero wówczas, gdy zainteresowani nie doszli w tym względzie do porozumienia. W trakcie postępowania sąd ustala skład majątku wspólnego (czasami rozstrzyga żądanie ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym, w tym także nierównych udziałów w mieszkaniu) oraz jego wartość. W celu ustalenia wartości (głównie wyceny nieruchomości) może skorzystać z opinii biegłego. Skład majątku ustala się według stanu na dzień ustania wspólności majątkowej, zaś jego wartość – według cen rynkowych z daty podziału. We wniosku należy podać wartość poszczególnych składników majątku – z reguły przyjmuje się wartość rynkową. W przypadku nieruchomości wartość rynkową stanowi jej przewidywana cena możliwa do uzyskania na rynku. Jedno mieszkanie, kilka rozwiązań Podziału mieszkania, podobnie zresztą jak innych składników wspólnego majątku, można dokonać na różne sposoby. Mianowicie poprzez: fizyczny podział na dwie części (ale tylko, jeżeli jest to możliwe) lub zamianę mieszkania na dwa mniejsze (niestety najczęściej nie jest możliwy taki podział fizyczny mieszkania, aby w jego wyniku powstały dwa samodzielne lokale), przyznanie całego mieszkania jednemu z małżonków, z obowiązkiem spłaty na rzecz drugiego (spłata odpowiadająca połowie wartości mieszkania, bowiem co do zasady udziały małżonków w majątku wspólnym są równe), sprzedaż mieszkania i podzielenie sumy uzyskanej ze sprzedaży. Zdarza się, że po rozwodzie małżonkowie mieszkają jednocześnie w mieszkaniu. W trakcie sprawy o podział majątku sąd może określić zasady korzystania z lokalu przez każdego z eksmałżonków. Spłata mieszkania drugiemu małżonkowi Małżonkowie, którzy decydują się na podział mieszkania u notariusza, mają dość dużą swobodę w regulowaniu kwestii związanych ze spłatą. W umowie mogą ustalić harmonogram i wysokość spłat, jak też określić, że spłata całości zadłużenia nastąpi w określonym terminie. Przepisy prawne nie narzucają tutaj określonych rozwiązań, pozostawiając uregulowanie tych kwestii woli eksmałżonków. Kredyt hipoteczny a rozwód W gruncie rzeczy dla banku nie ma znaczenia, czy przystępujące do kredytu osoby są małżeństwem (i nabywają nieruchomość w ramach małżeńskiej wspólnoty ustawowej), czy żyją w wolnym związku. więcej… Jeżeli zaś podziału dokona sąd, to orzeknie o tym, kto zatrzyma mieszkanie, a kto dostanie spłatę. Sąd oznaczy termin i sposób uiszczenia spłaty – jednorazowo lub w ratach. Sąd może rozłożyć spłatę na raty nawet do 10 lat, ale tylko w wyjątkowych sytuacjach. W praktyce jednak spłata ta, w zależności od jej wysokości, jest rozkładana na krótki okres – tak, by jednej ze stron umożliwić uzyskanie kredytu, a drugiej, oczekującej na pieniądze, nie pokrzywdzić. Sprzedaż mieszkania i podział uzyskanej kwoty Aby uniknąć działu mieszkania i kosztów z tym związanych, małżonkowie mogą je sprzedać i podzielić się uzyskaną ze sprzedaży kwotą. Proces ten nie będzie ani tani, ani szybki, jeżeli to sąd – który doszedł do wniosku, że przyznanie mieszkania jednemu z małżonków byłoby z jakichkolwiek przyczyn nieuzasadnione – zarządzi sprzedaż mieszkania i podział uzyskanej kwoty pomiędzy małżonków. Najczęstszym powodem zarządzenia sprzedaży wspólnego lokalu jest sytuacja, w której żadna ze stron nie będzie w stanie spłacić drugiej. Jeżeli sąd zarządzi sprzedaż mieszkania, to odbędzie się ona zgodnie z przepisami dotyczącymi sprzedaży nieruchomości w toku postępowania egzekucyjnego. W efekcie sprzedaży w drodze licytacji dokonuje komornik, co przekłada się na wyższe koszty procesu oraz niższą kwotę uzyskaną ze zbycia mieszkania. Z tego względu sądy często proponują eksmałżonkom, aby zawiesić postępowanie na okres, w którym będą mogli spróbować porozumieć się co do sprzedaży wspólnego lokalu bez udziału komornika. Zuzanna Brud,
Odpowiedz w tym temacie Dodaj nowy temat Rekomendowane odpowiedzi Gość -praw-bogdanteo Zgłoś Udostępnij Moja była żona nie radzi sobie z wychowaniem dzieci teraz jak i przed osągneła taki stan ,że wprowadziła się z powrotem do mieszkania i dzieci w ciągu paru tygodni wyrwały drzwi z zawiasów,rzucają i rysują telewizor,popsuły zegary,dokumenty maja 3 i 4latka z czego starszy jest też dziwne zachowanie seksualne i też nie wiem jak na to ogóle nie zajmuje sie ich wychowaniem,wystarczy że krzyczą lub na siłe coś potrafię z nią porozmawiać bo jest często agresywna i uważa że to co robi jest słuszne i żebym się tym nie wiem jak to opisać w piśmie do sądu?Chciałbym pomocy specjalistów a nie konsekwencji czysto prawnych .Bogdan Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-dukeaecc Zgłoś Udostępnij To w ich wieku normalne, proszę się nie przejmować. Dzieci odkrywają seksualność a gdy siedzą w domu to muszą się gdzieś wyżyć. Każdy z rodziców przez to przechodził, większość miała pomalowane ściany i popsute rózne urządzenia które dzieciakom "psipadkiem" wpadły w ręce...Pozdrawiamduke Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-pani nina Zgłoś Udostępnij Nie, to nie jest normalne. Ludzie powołują dzieci na świat, potem się rozchodzą, robią co chcą to i dzieci robią co chcą. Wniosek: niech pan zacznie być ojcem bo pana była żona nijak w tej roli pana nie zastąpi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-ewakonieczna Zgłoś Udostępnij CYTAT(Pani NiNa @ 21:28) Nie, to nie jest normalne. Ludzie powołują dzieci na świat, potem się rozchodzą, robią co chcą to i dzieci robią co chcą. Wniosek: niech pan zacznie być ojcem bo pana była żona nijak w tej roli pana nie pani bzdety jakich bliżniaki jak wpadły pierwszy raz do babci //odległość 450 km/,a miały po 3 lata to wszystko fruwało nawet /palma -kwiat/ poszła na poszły do szkoły to pani wychowawczyni mnie wzywała do szkoły i pani pedagog,że dzieci chodzą po klasie w czasie lekcji - pani pedagog stwierdziła,że nie widzi uchybień w wychowaniu - dzieci wychowywane w przedszkolu są nie zakompleksione i trafiłam na normalną panię pedagog,a nie jakiegoś co ja przeżyłam jako matka to dziś proszę ułożona i normalna młodzież . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-lady_blanka Zgłoś Udostępnij A ja sądzę, iż to nie jest normalne, że dzieci niszczą sprzęty domowe. Sądzę, iż te, które to robią, najzwyczajniej nudzą się i chcą zwrócić na siebie uwagę. Jeśli rodzic poświęci dziecku odpowiednią ilość czasu, czyli potrafić bawić się z dzieckiem, to dziecko mając zapewniony limit uwagi rodzica już nie musi pokazywać, że jest obok, tylko potrafi zająć się samo czymś nie wyobrażam sobie, że np. mam bliźniaki, a one walą krzesłami w telewizor, czy rzucają doniczkami z kwiatami. No chyba, że ktoś uczy ich takiej agresji...Co do zachowań seksualnych, o których napisał Autor, to trzeba rozróżnić te, które wynikają z zainteresowania płcią i zazwyczaj jest to, u tak małego dziecka, własne ciało, od tych, które skierowane są na drugie dziecko. Poza Autor na pewno nie napisałby o tym, gdyby owe zachowania wynikały ze zwykłego rozwoju seksualnego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-ewakonieczna Zgłoś Udostępnij ... a ile w tym prawdy ?Papier wszystko przyjmie - może raz,dwa coś się w lekarza to PRAWIE wszystkie dzieci się bawią - nie róbmy mnie jak były panie z MOPS-u na wywiadzie dzieci w tym czasie zwaliły telewizor z półki /m-c przebywaliśmy w miejscowości w której obecnie mieszkamy,a gdzie jest duże bezrobocie dla kobiet/. Dzięki temu dostałam miejsca w nie warto wyolbrzymiać problemu - jak pan duke pisze " siamo się psiapsiuło",a pomyśleć o oddaniu dzieci do przedszkola,aby odpowiednio wyszkolony personel pomógł rodzicom dzieci "żywe srebra" w się różnych rozwiązań jak się ma więcej jak jedno dziecko w domu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-lady_blanka Zgłoś Udostępnij CYTAT(EWAKONIECZNA @ 12:27) ... a ile w tym prawdy ?Papier wszystko przyjmie - może raz,dwa coś się w lekarza to PRAWIE wszystkie dzieci się bawią - nie róbmy ale jest zabawa w lekarza i zabawa w lekarza-ginekologa. Różnica znaczna...CYTAT(EWAKONIECZNA @ 12:27) U mnie jak były panie z MOPS-u na wywiadzie dzieci w tym czasie zwaliły telewizor z półki /m-c przebywaliśmy w miejscowości w której obecnie mieszkamy,a gdzie jest duże bezrobocie dla kobiet/. Dzięki temu dostałam miejsca w że panie z MOPS-u zrobiły to na pewno dla @ 12:27) Czasami nie warto wyolbrzymiać problemu - jak pan duke pisze " siamo się psiapsiuło",a pomyśleć o oddaniu dzieci do przedszkola,aby odpowiednio wyszkolony personel pomógł rodzicom dzieci "żywe srebra" w się różnych rozwiązań jak się ma więcej jak jedno dziecko w przede wszystkim rodzic jest od wychowania dziecka i nie wyobrażam sobie stosowania spychologii w tak ważnej tym, nic się samo nie psuje. Stać było Panią na kupno sprzętu po to, aby został zniszczony i to na bezrobociu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-pani nina Zgłoś Udostępnij Wszystko prawda miłe Panie, ale ja skupiłam się na problemie autora postu i po jego wypowiedzi wnioskuje tak: rozwiedli się z żoną, teraz żona wróciła do mieszkania pana rozwiedzionego i sytuacja stała się nie do zniesienia bo dzieciaki robią co chcą a rodzice nie potrafią się porozumieć no bo w końcu już nie muszą - są po rozwodzie. O wspólne dzieci już się tak nie troszczą więc one troszczą się same o siebie i stąd codzienny huragan hula od pokoju do pokoju. Ale autor jakby zapomniał, że rozwiódł się tylko z żoną, a nie z dziećmi i też ma w stosunku do swoich dzieci zobowiązania w postaci ich wychowywania. Halo proszę Pana, proszę się obudzić i zająć dziećmi. A oddawanie dzieci do przedszkola... no nie mogę sobie jakoś tego wyobrazić, jakoś tak mi nieodpowiedzialnością zalatuje, bez urazy dla Pani, Pani Ewo. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-ewakonieczna Zgłoś Udostępnij CYTAT(lady_blanka @ 13:21) Uhm, ale jest zabawa w lekarza i zabawa w lekarza-ginekologa. Różnica znaczna...Myślę, że panie z MOPS-u zrobiły to na pewno dla przede wszystkim rodzic jest od wychowania dziecka i nie wyobrażam sobie stosowania spychologii w tak ważnej tym, nic się samo nie psuje. Stać było Panią na kupno sprzętu po to, aby został zniszczony i to na bezrobociu?Proszę czytać ze zrozumieniem,a nie pisać chce mi się cytować pani bo uważam to za zbyteczne - krzywo pisze pani jak na dorosłą ma bezrobocie do zakupu takiego czy innego sprzętu - chyba człowiek kiedyś pracował i osiągał zyski - puszek tak od razu nie zbiera się na śmietniku od panią u nas,która codziennie obskoczy dwa osiedla za puszkami w śmietnikach /ma domek i ma się dobrze - mieszkanie wypas/.I jeszcze raz powtarzam nie wierzę w ani jedno słowo pana ? a co takiego jest - człowiek szuka każdego sposobu,aby w miarę swobodnie mógł wykonywać rolę rodzica - matka ma być zadowolona i uśmiechnięta dla dzieci - polska matka to nie tylko polski kombajn "Bizon" wielofunkcyjny,który ma żyć na skraju wytrzymałości nerwowej tylko dlatego,że ma dzieci,a taki pan po rozstaniu ma ją sumować tak czy inaczej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-ewakonieczna Zgłoś Udostępnij CYTAT(Pani NiNa @ 13:32) Wszystko prawda miłe Panie, ale ja skupiłam się na problemie autora postu i po jego wypowiedzi wnioskuje tak: rozwiedli się z żoną, teraz żona wróciła do mieszkania pana rozwiedzionego i sytuacja stała się nie do zniesienia bo dzieciaki robią co chcą a rodzice nie potrafią się porozumieć no bo w końcu już nie muszą - są po rozwodzie. O wspólne dzieci już się tak nie troszczą więc one troszczą się same o siebie i stąd codzienny huragan hula od pokoju do pokoju. Ale autor jakby zapomniał, że rozwiódł się tylko z żoną, a nie z dziećmi i też ma w stosunku do swoich dzieci zobowiązania w postaci ich wychowywania. Halo proszę Pana, proszę się obudzić i zająć dziećmi. A oddawanie dzieci do przedszkola... no nie mogę sobie jakoś tego wyobrazić, jakoś tak mi nieodpowiedzialnością zalatuje, bez urazy dla Pani, Pani kogo są polskie przedszkola ?Chyba,że nie dla trzody tylko dla polskich dzieci,które uważam są fajne,rozgarnięte i bardzo mądre przebywając w super kadrę wykwalifikowaną w polskich przedszkolach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-lady_blanka Zgłoś Udostępnij Bzdety są tutaj dla Pani prawie w każdym poście, jakiegokolwiek Użytkownika, i odnoszę wrażenie, iż jest Pani na tym forum tylko po to, aby próbować obrażać ludzi i robi to Pani bardzo nieudolnie, jak np. pisząc do mnie, w innym wątku, abym Pani słowa wsadziła sobie w buty. No taki dziwny samobój... Przedszkola, owszem, są dla dzieci, ale mają pomagać w wychowaniu wówczas, gdy rodzice pracują, a nie być miejscem do przechowywania dzieci, który to sposób wynika właśnie z niczego innego, a tylko ze spychologii. Pani napisała, że miejsce dla Pani dzieci w przedszkolu cudem znalazło się wówczas, jak wizytatorka zobaczyła w Pani domu, jak dziecko zrzuciło telewizor i ja napisałam w odpowiedzi, że na pewno zrobiła to dla dzieci, bo skoro rozrywką dziecka jest niszczenie (do tego w mniemaniu Pani jest to jak najbardziej normalne) sprzętów, to trzeba było zapewnić dziecku właśnie w przedszkolu normalną zabawę. A propos: skoro normalne jest, że dzieci niszczą sprzęty, to dlaczego nie "bawią się" w ten sposób w przedszkolu właśnie?Spychologia - potocznie: spychanie na drugie osoby swoich obowiązków. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-tinaa Zgłoś Udostępnij Święta racja Pani Blanko, to dobrze, że są tu osoby, które rozważnie podchodzą do problemu a nie tylko leją wodę na własny młyn. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-ewakonieczna Zgłoś Udostępnij Szanowna pani lady-blanka jeśli napisałam w jakimś temacie słowa które pani przytacza to tak myślałam - nie było moim zamiarem obrażenie pani tylko stwierdziłam co z radą winna pani są dla dzieci,których rodziców na to stać w dziesiejszych czasach,bo kwota 380,oo m-cznie nie jest żadną nieznaczącą kwotą w budżecie mnie na osiedlu panie pracujące i niepracujące mają zapewnione przedszkola dla dzieci - panie pracujące za odpłatnością ze swoim środków,a panie niepracujące ze środków unijnych - każde dziecko jest traktowane jednakowo /zależy od regionu,który wspomaga matki,,bo dziecko ma prawidłowo się rozwijać,a matka ma być normalnie funkcjonującą polską kobietą w rodzinie - z uśmiechem na żadnej spychologii nie ma mowy - stwierdzone jest,że dziecko w przedszkolu rozwija się prawidłowo,śmiem stwierdzić,że jest bardziej rozgarnięte i moim regionie dziecko nadające się do przedszkola nie siedzi w domu i nie wie co ze sobą zrobić,a każdej matce wystarczy jak popołudniu zajmie się siedzące w domu /nie ze swojej winy/ z dziećmi są złe na cały świat i na marginesie - tak telewizor spadł,bo JA MAMA byłam zajęta rozmową z paniami,a dwie głowy myślały jak zwrócić uwagę NAS na są sytuacje w rodzinach,a płcią własną i przeciwną dzieci interesowały się i interesują w pewnym wieku od zarania wieków. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach
8 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 9943 Zarejestrowany: 09-11-2010 15:34. Posty: 6 IP: 9 listopada 2010 15:55 | ID: 325071 Witam serdecznie wszystkich zainteresowanych... Mam bardzo powazny problem z była żona.. Problem mój polega na tym iż jestem świerzo po rozwodzie...Mamy z była zona wspólne dziecko chłopca w wieku 7 lat... Na sprawie dogadalismy sie co do wychowywania dziecka alimentów i innych spraw... Jednak mój problem dotyczy tego ze mieszkamy wspólnie w moim mieszkaniu a dokładnie w domku jedno rodzinnym moich rodziców...Od roku moja nbyła zona nie płaci za nic cały koszt utrzymania mieszkania ponosze ja.... Z rozmów jakie prowadzilismy ze soba w sprawie mieszkania...ona odrazu oswiadczyła mi ze nie bedzie płacic za nic nawet po rozwodzie...kryje sie tym iz jest u mnie zameldowana....i ze nic jej nie zrobie w tej sprawie... Dodam jeszcze ze jest osoba bardzo kłótliwa i ciezko z nia wytrzymac pod jednym dachem co doprowadziło do rozpadu naszego zwiazku...jest osoba która lubi dominowac nad innymi... Juz nie raz były interwencje policji ale policja jest bezradna w tej sprawie... Dzielnicowy doradza mi załozenie sprawy sadowej o EKSMISJE byłej żony...czy to jedyne wyjscie z tej sytuacji??? Dodam iz dziecko mogło by mieszkac ze mna.... Nie chce juz zadnych kłotni i aby dziecko było swiadkiem takich rzeczy...co mam zrobic w tej ciezkiej dla mnie sprawie...Prosze o porade i wypowiedzi...Pozdrawiam..... DODANY KOMENTARZ AUTORA 2010-11-10 03:58 Dodam ze była zona miała by gdzie zamieszkac poniewaz rodzice jej posiadaja domek jedno rodzinny gdzie spokojnie moga mieszkac trzy rodziny...co do dziecka opiekujemy sie razem..Po prostu wiem ze była żona robi wszystko po złosci..niszczy rzeczy które robiłem własnorecznie itp...nawet nie utrzymuje porzadku we własnym pokoju tylko o wszystko musze zadbać osobiscie... DODANY KOMENTARZ AUTORA 2010-11-10 11:44 Wspomnę jeszcze ze była żona ma rodzinny dom gdzie jest to domek jedno rodzinny w którym spokojnie zmieszczą się trzy rodziny a mieszka tylko w nim matka z jej siostrą...Co do dziecka wychowujemy je razem.. Chciałbym jeszcze porady dotyczacej kredytu który mamy wspólny i obecnie w całosci spłacam go sam bo jak ona stwierdziła nie ma obowiazku go spłacac...Prosze o komentarz...Pozdrawiam 9 listopada 2010 16:00 | ID: 325078 Współczuję sytuacji. Życzę pozytywnego dla ciebie rozwiązania tej trudnej sytuacji:) Trzymam kciuki 9 listopada 2010 16:03 | ID: 325079 Poczekaj cierpliwie, nasza Pani prawnik na pewno coś Ci doradzi. 3 sysia12 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 10-05-2010 14:32. Posty: 4439 9 listopada 2010 16:07 | ID: 325082 jeżeli twoja żona jest osoba nieugodową i lubi utrudniać życie to dzielnicowy miał racje mówiąc abyś założył sprawe o powodzenia 4 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 9 listopada 2010 17:13 | ID: 325112 Ja również myślę, że powinieneś założyć sprawę o eksmisję. Trudno ocenić sytuację z opisu jednej strony, ale widzę , że masz sytuację nie do pozazdroszczenia. Współczuję Ci. Powiedz jeszcze, kto opiekuje się dzieckiem. 9 listopada 2010 17:17 | ID: 325114 jeśli chcesz złożyć wniosek o eksmisję żony musisz jej zapewnić inne mieszkanie lub udowodnić że na trwałe opuściła Twoje mieszkanie ... tak czy inaczej życzę powodzenia :) 6 adw Olga Tusińska Zarejestrowany: 05-03-2010 09:36. Posty: 414 9 grudnia 2010 15:42 | ID: 348857 Zanim skieruje Pan pozew o eksmisję, proszę uważnie przeczytać wyrok rozwodowy, w którym sąd miał obowiązek ustalić stałe miejsce pobytu dziecka- przy matce czy przy ojcu. Skierowanie bowiem do sądu żądania eksmisji byłej żony może spowodować, że wyprowadzi się ona wraz z synem, o ile miejsce pobytu dziecka nie zostało ustalone przy Panu. Eksmisji zresztą może domagać się właściciel nieruchomości, czyli jak rozumiem w tym przypadku Pana rodzice. Co do kredytu, oboje jestescie wspolkredytobiorcami wiec jestescie odpowiedzialni solidarnie. Oznacza to, ze bank moze domagac sie splaty całego kredytu od kazdego z malzonkow. Jeśli Pan spłaci kredyt, ma Pan roszczenie wobec byłej żony o zwrot połowy spłaty. Często te należności rozliczane są w sprawach dot. podziału majątku wspólnego. 7 kingurcia Zarejestrowany: 07-12-2010 11:29. Posty: 4294 9 grudnia 2010 15:49 | ID: 348868 Wyrok rozwodowy nie dotyczył również spraw łożenia na dziecko i podziału majątku? Może trzeba złożyć o to odrębną sprawę? 8 adw Olga Tusińska Zarejestrowany: 05-03-2010 09:36. Posty: 414 9 grudnia 2010 16:29 | ID: 348922 Wyrok rozwodowy zawsze dotyczy małoletnich dzieci - władzy rodzicielskiej, alimentów na dziecko, miejsca pobytu dziecka, obecnie także kontaktów. Co do podziału majątku, nie musi być to przedmiotem rozpoznania w rozwodzie można założyć oddzielną sprawę przed sądem rejonowym. Jestem pewna, że w Pana wyroku jest ustalone miejsce pobytu dziecka.
Wspólnie z żoną od 2013 r. mamy mieszkanie komunalne. Żona się wyprowadziła, więc wnioskowałem o wymeldowanie jej w trybie administracyjnym i równocześnie żłożyłem pozew o rozwód. Proszę o wyjaśnienie, jak po uzyskaniu rozwodu będzie wyglądać podział mieszkania komunalnego przyznanego nam obojgu? Kto z małżonków ma prawo do najmu mieszkania komunalnego po rozwodzie? Zatem jest Pan najemcą mieszkania komunalnego wspólnie z żoną. Na samym początku należy zaznaczyć, że zgodnie z art. 31 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego ( – z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków. W małżeństwie, w którym obowiązuje ustrój wspólności ustawowej, występują trzy masy majątkowe: majątek wspólny małżonków oraz dwa majątki osobiste każdego z małżonków. Pomimo odrębności prawnej majątku wspólnego i majątków osobistych, z reguły majątki te w czasie trwania wspólności ustawowej praktycznie nie są wyodrębnione i stanowią jedną całość gospodarczą. Tak więc rozdzielenie majątków i dokonanie rozliczeń między małżonkami w zasadzie następuje po ustaniu wspólności (po rozwodzie). Jeżeli małżonkowie nie dokonają podziału majątku w drodze umowy, celowi temu służy postępowanie sądowe o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami (art. 566 i 567 Kodeksu postępowania cywilnego). Zgodnie z art. 680 zn. 1 Kodeksu cywilnego ( „§ 1. Małżonkowie bez względu na istniejące między nimi stosunki majątkowe są najemcami lokalu, jeżeli nawiązanie stosunku najmu lokalu mającego służyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych założonej przez nich rodziny nastąpiło w czasie trwania małżeństwa. Jeżeli między małżonkami istnieje rozdzielność majątkowa, do wspólności najmu stosuje się odpowiednio przepisy o wspólności ustawowej. § 2. Ustanie wspólności ustawowej w czasie trwania małżeństwa nie pociąga za sobą ustania wspólności najmu lokalu. Jednakże sąd, stosując odpowiednio przepisy o zniesieniu wspólności majątkowej, może z ważnych powodów na żądanie jednego z małżonków znieść wspólność najmu lokalu.” Zobacz również: Jak wymeldować byłą żonę z domu? Czy każdy z małżonków jest najemcą lokalu komunalnego? Z powyższego artykułu wynika, że każdy z małżonków jest najemcą lokalu, w wypadku gdy nawiązanie stosunku najmu nastąpiło w czasie trwania małżeństwa (zob. Z. Radwański, J. Panowicz-Lipska, Zobowiązania, 2008, s. 111). Skutek przewidziany w art. 680 zn. 1 § 1 zdanie pierwsze nie wystąpi, jeżeli stosunek najmu zostanie (w trakcie trwania małżeństwa) nawiązany w celu zaspokajania potrzeb innych niż potrzeby mieszkaniowe założonej przez małżonków rodziny (a zatem np. w celu prowadzenia działalności gospodarczej lub zawodowej, a także w celu rekreacji, sportu czy też wypoczynku tylko jednego z małżonków; zob. też Z. Radwański, J. Panowicz-Lipska, Zobowiązania, 2008, s. 111). W wypadku zaistnienia przesłanek wskazanych w art. 680 zn. 1 § 1 małżonkowie stają się najemcami (a w zasadzie współnajemcami) lokalu bez względu na to, czy istnieje między nimi wspólność ustawowa (art. 31 i n. wspólność umowna (art. 48-501 rozdzielność majątkowa (art. 51, 511 i 52-54 czy też rozdzielność majątkowa z wyrównaniem dorobków (art. 512-515 Zobacz również: Czy po rozwodzie mąż musi się wyprowadzić? Czy po rozwodzie wygasa prawo najmu do lokalu komunalnego? Jeżeli między małżonkami istnieje ustrój wspólności ustawowej albo umownej, obligacyjne prawo najmu jest składnikiem majątku wspólnego małżonków. W sytuacji natomiast, gdy między małżonkami istnieje rozdzielność majątkowa albo rozdzielność majątkowa z wyrównaniem dorobków na podstawie art. 680 zn. 1 § 1 między małżonkami powstaje odrębna (samoistna) wspólność prawa najmu lokalu, ukształtowana jako wspólność łączna, która obejmuje jako jedyny element wskazane prawo (zob. odpowiednio J. Ignatowicz (w:) M. Gersdorf, J. Ignatowicz, Prawo spółdzielcze..., s. 395-396; H. Ciepła (w:) J. Gudowski, Komentarz, t. III, cz. 2, 2013, uwagi do art. 680 zn. 1 W związku z ustaniem małżeństwa wspólność prawa najmu lokalu wygasa na zasadach ogólnych (zgodnie z art. 46 Do wygaśnięcia wskazanej wspólności nie dojdzie jednak w wypadku ustania wspólności majątkowej w trakcie trwania małżeństwa (art. 680 zn. 1 § 2 zdanie pierwsze Jeżeli prawo najmu wchodzi w skład wspólnego dorobku, zniesienie wspólności tego prawa jest możliwe równocześnie albo w następstwie zniesienia wspólności całego majątku (zob. też J. Ignatowicz (w:) M. Gersdorf, J. Ignatowicz, Prawo spółdzielcze..., s. 397). Wskutek wskazanego zniesienia dochodzi do przekształcenia wspólności łącznej prawa najmu lokalu we wspólność w częściach ułamkowych (art. 42 która może być z kolei zniesiona przez podział prawa umowny lub sądowy w postępowaniu nieprocesowym (zob. art. 46 zob. wyrok SN z dnia 19 kwietnia 1996 r., I CRN 55/96, OSN 1996, nr 9, poz. 123; a także K. Pietrzykowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2011, s. 509). Ponieważ najem może i w przeważającej mierze będzie stanowił składnik majątku wspólnego małżonków, w praktyce powstała wątpliwość – czy i według jakich zasad miałby on podlegać podziałowi w przypadku ustania wspólności czy małżeństwa. Tak więc z treści art. 680 zn. 1 wynika, że ustanie wspólności majątkowej nie powoduje ustania wspólności najmu i podziału mieszkania komunalnego. Skutek ten nastąpi dopiero w chwili ustania małżeństwa. W związku z tym warto wskazać na dwie reguły. Po pierwsze, jeżeli między małżonkami istnieje ustrój rozdzielności (po nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego także rozdzielności z wyrównaniem dorobków, jak się wydaje, ustrój rozdzielności bez względu na źródło, z którego powstał), do najmu, który jest prawem wspólnym małżonków – nabytym według zasad art. 680 zn. 1 – stosuje się odpowiednio przepisy o wspólności ustawowej. Mamy więc do czynienia w niniejszym przypadku z tzw. wspólnością przymusową. Jednakże w sytuacji gdy wspólność ustanie, sąd z ważnych powodów na żądanie jednego z małżonków i według przepisów o zniesieniu współwłasności może znieść także tę wspólność. Również, jak się wydaje, o ile zaistnieją ważne powody, w razie gdy między małżonkami istnieje rozdzielność majątkowa, może dokonać takiego zabiegu (zobacz też J. Panowicz-Lipska, System Prawa Prywatnego…, s. 84). Jak z tego wynika, wskutek Pana rozwodu z żoną wspólność najmu również ustanie. Po ustaniu wspólności najmu może on być przedmiotem podziału. Jeszcze na gruncie dawnego stanu prawnego Sąd Najwyższy wyjaśnił tę wówczas sporną kwestię. W jednym z orzeczeń stwierdził, że w postępowaniu o podział majątku wspólnego (art. 566 i art. 567 Kodeksu postępowania cywilnego) sąd może objąć podziałem wchodzące w skład tego majątku prawo najmu lokalu mieszkalnego (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 1996 r.; sygn. akt I CRN 55/1996; OSN 1996 r. Nr 3, poz. 123). Zobacz również: Wynajem mieszkania przez jednego z małżonków Czy sąd może przydzielić najem mieszkania komunalnego jednemu z małżonków? Podział najmu następuje według takich zasad jak zniesienie współwłasności. Wobec tego sąd może przydzielić najem jednemu z małżonków i zasądzić spłatę na rzecz drugiego. Wątpliwość powstała w związku z tym, jak wyliczyć owe spłaty. W jednym z orzeczeń Sąd Najwyższy stwierdził, że wartość prawa najmu lokalu komunalnego, objętego podziałem majątku wspólnego, stanowi różnica między czynszem wolnym a czynszem regulowanym, z uwzględnieniem – w konkretnych okolicznościach sprawy – okresu prawdopodobnego trwania stosunku najmu (uchwała z dnia 24 maja 2002 r.; sygn. akt III CZP 28/2002; OSN 2002 r. Nr 12, poz. 150). Sąd wskazał, że wyliczenia wartości najmu lokalu komunalnego odbywać powinny się według zasad: wyliczenie różnicy między czynszem regulowanym a czynszem wolnym, a następnie wyliczenie prawdopodobnego czasu trwania stosunku najmu, przy czym wskazówkę dla sądu mogą stanowić przepisy ustawy z dnia 28 lipca 1988 r. o podatku od spadków i darowizn ( Dz. U. 2004 r. Nr 142, poz. 1514). Sąd orzeka o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania Moim zdaniem w czasie podziału tego prawa powinien Pan żądać rozliczenia zapłaconych przez Pana czynszów (są to opłaty stałe niezależnie czy ktokolwiek zamieszkuje w lokalu) i zwrotu ich połowy do czasu podziału tego prawa (obecnie i tak Pan nie ma wyjścia i musi Pan płacić czynsz). Jedynie na marginesie wskażę, że w trakcie procesu rozwodowego sąd orzeka o wspólnym mieszkaniu. Jak wskazuje Kodeks rodzinny i opiekuńczy w art. 58: „§ 2. Jeżeli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, sąd w wyroku rozwodowym orzeka także o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków. W wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka. Na zgodny wniosek stron sąd może w wyroku orzekającym rozwód orzec również o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, o ile podział bądź jego przyznanie jednemu z małżonków są możliwe. § 3. Na wniosek jednego z małżonków sąd może w wyroku orzekającym rozwód dokonać podziału majątku wspólnego, jeżeli przeprowadzenie tego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu. § 4. Orzekając o wspólnym mieszkaniu małżonków sąd uwzględnia przede wszystkim potrzeby dzieci i małżonka, któremu powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej”. Sąd może na wniosek stron orzec o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania w trakcie procesu oraz po rozwodzie. Wyjątkowo, jeżeli jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie – sąd może na wniosek drugiego małżonka nakazać jego eksmisję. Gdy małżonkowie są zgodni, to sąd może na ich wspólny wniosek orzec również o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, o ile podział bądź jego przyznanie jednemu z małżonków są możliwe. Ponieważ w Pana przypadku nie mamy do czynienia z własnością, a jedynie z prawem najmu, to podziałowi takiemu podlegałoby to właśnie prawo. Jak jednak widać, przyznanie prawa najmu mieszkania po rozwodzie tylko Panu wymaga zgody żony oraz zrezygnowanie przez nią z lokalu zamiennego lub pomieszczenia zastępczego. Jest to prawie jak eksmisja, stąd też konieczna jest zgoda drugiej strony. Niezależnie od tego może Pan wnosić o przyznanie lokalu Panu lub małżonce. Wskazuję także, że podział najmu w czasie rozwodu następuje wyjątkowo, w praktyce tylko wtedy, jeżeli strony zgodnie wnoszą o przyznanie danego prawa jednej z nich bez spłat i dopłat. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼
Witam Państwa,Sprawy o podział majątku małżeńskiego są prowadzone w trybie postępowania nieprocesowego. Oznacza to, że co do zasady Sąd z urzędu będzie miał obowiązek ustalenia składników majątku wspólnego. Jak już wspominałem przy okazji spraw gospodarczych istotne jest zgromadzenie dowodów w sprawie ( przede wszystkim w postaci dokumentów ).Jeżeli jedna strona nie chce udostępnić określonych dokumentów , zawsze można ją zobowiązać przez sąd pod rygorem określonych skutków to bardzo skuteczny oręż - na przykład jeśli trudno ustalić nakłady jednego z małżonków z majątku odrębnego na majątek wspólny. Orzecznictwo Sądu Najwyższego wykazuje tendencję do dzielenia po połowie majątku , dorobkowego małżeńskiego..W wyjątkowych sytuacjach sąd orzeka o nierównych praktyce ważne stają się zapiski osobiste jednego z byłych małżonków , co do poczynionych nakładach i wtedy Sąd bierze pod uwagę jako dokument prywatny. @
wspólne mieszkanie po rozwodzie z żoną forum