Mleko nie jest naturalnym pokarmem dla dorosłego kota, więc nie powinniśmy mu go podawać. Składniki, znajdujące się w nabiale, nie są niezbędne do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania zwierzęcia, a wręcz mogą mu przysporzyć kłopotów zdrowotnych. Jeśli zastanawiamy się nad podawaniem specjalnego mleka dla kota, dostępnego w
Jak zatem rozpoznać ból u kota? Czytać z kociego pyszczka – jak z nut. Choć ludzie interesują się sposobami komunikacji, jakie stosują zwierzęta już od czasów najsłynniejszego historyka przyrody – Karola Darwina, to dopiero niedawno przyjrzeli się bliżej ich twarzom.
Przysłowia i związki frazeologiczne potrafią powiedzieć wiele nie tylko o ludzkich cechach. To także wskazówki, które pozwalają wyobrazić sobie, jak dawniej patrzono na świat. Przysłowia i powiedzenia, w których występują koty, uchylają rąbka tajemnicy co do traktowania tych zwierząt w dawnych czasach. Pochodzenie niektórych z nich pozostaje jednak wciąż zagadką.
Wywołuje ją zarówno zdenerwowanie, jak i strach. Towarzyszy temu zwykle ułożenie uszu do tyłu. Kot może też zwyczajnie ziewać. Łatwo rozróżnisz te dwie postawy, jeśli choć trochę znasz już swojego mruczka i jego koci język. Mowa kota to też charakterystyczny dźwięk podczas obserwacji ptaków za oknem.
Jeśli chcesz wiedzieć, jak rozpoznać płeć kota, powinieneś dokładnie przyjrzeć się budowie anatomicznej pupila. Podstawowym sposobem rozpoznawania płci u kota jest identyfikacja jego narządów płciowych. U dorosłych kotów pod ogonem można zaobserwować wyraźnie zarysowane jądra w worku mosznowym. Są one wyczuwalne jako dwie
Objawy kotki w okresie ciązowym : -kotka moze nie miec apetytu -odpoczywać bardzo często -mieć straszne branie w zimne miejsca(ciągnąć się do chłodu -duży brzóch a jej "cycki" te wystająze"guziczki" wyjdzie na wierzch z nich taki dłuższy cycek bez skóry (ttaki gruczoł mleczny) jesli kotka ma tylko objawy z tego ostaniego punktu nie ejst w ciąży , bo czasem kotka jak chce
. Szczepienia są kluczowe dla wzmacniania naturalnej odporności kocięcia i chronienia go przed różnymi chorobami zakaźnymi, które mogą być niekiedy śmiertelne. Zalecane szczepienia kociąt chronią je przed następującymi chorobami: Białaczka kotów — osłabia układ odpornościowy i drastycznie zwiększa podatność na zakażenia. Zakażenie kaliciwirusem kotów (FCV) — wysoce zakaźna choroba i główna przyczyna zakażeń układu oddechowego. Choroba jest przenoszona poprzez bezpośredni kontakt z oczami lub nosem zakażonych kotów lub kontakt ze skażonymi przedmiotami, takimi jak miski lub zabawki. Zakażenie wirusem panleukopenii kotów (FPV) — często śmiertelna choroba wirusowa, która wywołuje wymioty. U kota może pojawić się również biegunka, ale nie występuje ona zawsze. Zakażenie herpeswirusem kotów (FHV-1) — główna przyczyna kociego kataru i choroby oczu. Zakażenie wirusem wścieklizny (RV) — wirus przenoszony jest przez ślinę zakażonego zwierzęcia oraz może zostać wprowadzony pod skórę poprzez ugryzienie. Istnieją również inne szczepienia, których Twoje kocię może potrzebować. Lekarz weterynarii doradzi Ci, co będzie dla Twojego zwierzęcia najlepsze. Zaszczepienie kota w odpowiednim wieku ma ogromne znaczenie dla jego zdrowia i dobrostanu w przyszłości. Lekarz weterynarii po ocenie ryzyka, na jakie może być narażone Twoje kocię, opracuje szczegółowy kalendarz szczepień dostosowany do indywidualnych potrzeb kota. Najczęściej po raz pierwszy szczepi się kocięta w wieku 6-9 tygodni. Sprawdź, czy poprzedni opiekun kocięcia nie zaszczepił go już wcześniej. Szczepienia ochronne będą najskuteczniejsze, jeśli w odpowiednim terminie kocię otrzyma dawki przypominające. Utrzymanie przez całe życie kota odporności poszczepiennej wymaga podawania dawek przypominających, w zależności od warunków i rodzaju szczepionki (co 1- 3 lata). U kocięcia po szczepieniu mogą pojawić się takie objawy, jak: nieznacznie podwyższona temperatura ciała, spadek zainteresowana jedzeniem i aktywności, uczucie dyskomfortu lub opuchlizna w miejscu szczepienia, lekkie kichanie lub kaszel. Jeśli te objawy utrzymują się dłużej niż dzień lub dwa, ważne jest, by skontaktować się z lekarzem weterynarii. Jeśli u kocięcia występują mniej powszechne skutki uboczne, również należy natychmiast skontaktować się z lekarzem weterynarii. Mogą to być: wymioty lub biegunka; świąd; obrzęk twarzy, szyi i pyska; trudności z oddychaniem lub silny kaszel.
Dziś będzie o rzeczach bardzo podstawowych ze specyficznymi ilustracjami. Będziemy mianowicie zaglądać kotom pod ogon. Osoby o bardzo rozwiniętej wrażliwości proszone są o zaczekanie do następnego wpisu :). Zauważyłam w statystykach, że zaglądają tu osoby poszukujące właśnie podpowiedzi, jak rozpoznać płeć kociąt w miocie. Nie pomyślałam o tym wcześniej i nie zrobiłam fotek, kiedy maluchy były całkiem miniaturowe, więc dwutygodniowe tyłeczki muszą wystarczyć. Rozpoznanie płci kociaka nie jest tak trudne, jak by się niektórym wydawało, ani tak proste, jak by niektórzy chcieli – że tak pozwolę sobie zacytować klasyków. W przypadku dopiero co urodzonego kocięcia niewprawne oko może łatwo dać się zwieść, ponieważ maluch jest cały obrzmiały i dopiero po jakimś czasie skóra się wygładza. Ja na przykład dałam się zwieść maine coonkom – przez pierwsze godziny byłam przekonana, że urodziły się dwa kocurki. Dopiero inspekcja po jakimś czasie pozwoliła odkryć prawdę. Kiedy mamy kocięta różnej płci, sprawa jest banalnie prosta – wystarczy wziąć dwa i porównać. Myślę, że nawet najbardziej niewprawne oko jest w stanie rozpoznać na pierwszy rzut oka, gdzie kotek ma anus. Następnie sprawdzamy w jakiej odległości jest drugi otworek. W przypadku koteczki odległość będzie niewielka a otworek podłużny, natomiast u kocurka już zdecydowanie większa a otworek okrągły. U kilkudniowych kociąt różnica jest już tak znacząca, że nawet bez porównywania można stwierdzić, co trzymamy w ręku. Potrzebna tylko czujność i spostrzegawcze oko. Tyle teoria. W praktyce wątpliwości nękają człowieka. Ja zaglądałam pod ogon co najmniej kilkunastu kociętom, a proszę – białe kudłatki mnie oszukały :). A swoją drogą to niesamowite, jakie te kudłatki mają teraz mięciutką sierść! Puch, jedwab i aksamit razem wzięte się przy nich chowają. Rusałki z kolei są w dotyku puchate ale szorstkie. Za jakiś czas nastąpi zmiana i to rusałki będą atłasowe w dotyku, a maine coonia sierść się utwardzi. Podobne opowieści:
Płeć kota to kwestia, która niemal dla każdego właściciela ma ogromne znaczenie. Decydując się na kota, zawsze pojawia się pytanie o to, jakiej jest płci, jednak jej rozpoznanie może spowodować niemałe kłopoty. Jak rozpoznać płeć kota i jakie ma ona znaczenie dla jego zachowania? Chociaż sporo osób uważa, że płeć u kotów nie ma większego znaczenia, stwierdzenie to leży bardzo daleko od prawdy. Płeć u każdego zwierzaka, zwłaszcza u ssaków ma ogromny wpływ na zachowanie i predyspozycje każdego z osobników. Nie inaczej jest u kotów, u których występuje dymorfizm płciowy zarówno w zachowaniu, jak i w wyglądzie. Ta druga kwestia pojawia się jednak dopiero u nieco większych kotów i jest bardzo trudna do rozróżnienia u kotków tuż po urodzeniu. Jak sprawdzić płeć kota i w którym okresie życia będzie ona widoczna? 1. Jak rozróżnić płeć kota? Zajrzyj pod ogon 2. Jak rozpoznać płeć małego kota? 3. Płeć kota często determinuje jego zachowanie 4. Niewykastrowane koty to zmienne nastroje i humory 5. Jak rozróżnić płeć kota na podstawie wyglądu? Jak rozróżnić płeć kota? Zajrzyj pod ogon Aby określić płeć kota, należy odczekać kilka tygodni po porodzie. Dopiero wtedy narządy płciowe samicy i samca zaczynają się bardziej rysować i są znacznie łatwiejsze do rozpoznania. Ogólnie przyjęło się rozróżniać płeć kota poprzez zajrzenie pod ogon. To tam znajdują się największe różnice pomiędzy obiema kocimi płciami. U kotów odbyt oraz ujście układu moczowo-płciowego jest od siebie wyraźnie oddalony. Wszystko dlatego, że pomiędzy nimi znajdują się jeszcze jądra, które nie są widoczne na pierwszy rzut oka, ale które są na tyle wypukłe, że można je wyczuć właśnie w tym miejscu. U kotek natomiast odległość pomiędzy odbytem a ujściem układu moczowo-płciowego jest położone bardzo blisko siebie. Wejście do pochwy natomiast przypomina pionową kreskę, podczas gdy u kotów ujście jest bardziej okrągłe. Dlatego właśnie przyjęło się rozpoznawać płeć kotów na zasadzie podobieństwa do dwóch znaków interpunkcyjnych: u kotek jest to średnik (;), a u kotów dwukropek (:). To najprostsze obrazowe przedstawienie tego, jak rozróżnić płeć kota po kilku tygodniach od urodzenia. Jak rozpoznać płeć małego kota? Więcej problemów może spowodować sprawdzenie płci u nowo narodzonych kotków. Jak rozpoznać płeć małego kota? Jeśli mamy wprawne oko, to istnieje spora szansa poprawnego rozróżnienia płci nawet u malutkich kociąt. Należy jednak odczekać kilka godzin od porodu, ponieważ kocięta mogą być nabrzmiałe i jeszcze nieco zdeformowane. W odpowiednim odstępie czasu należy zrobić to samo, co u nieco większych kotów – podnieść ogon i sprawdzić odległość oraz kształt dwóch otworków, które się tam znajdują. Najlepiej, jeśli w miocie urodziło się kilka kociąt o zróżnicowanej płci – wtedy na zasadzie porównania kilku kotków możesz dojść do wniosku, który osobnik jest męski, a który damski. Nigdy jednak nie należy mieć stuprocentowej pewności co do rozpoznania u młodych kociąt, ponieważ może zdarzyć się mała niespodzianka, która da o sobie znać dopiero za kilka tygodni. Płeć kota często determinuje jego zachowanie Czym obawiają się różnice w płci u nieco już podrośniętych kotów? Wbrew pozorom płeć ma duże znaczenie dla zachowania i charakteru kota. Zarówno koty, jak i kotki mają swoich wielbicieli, którzy twierdzą, że znacznie łatwiej wychować jest samca lub samicę. Zdania są podzielone, bo wszystko zależy też od indywidualnego charakteru każdego kociaka. Tego zaś nie brakuje żadnemu z nich i wbrew temu, co się o nich mówi, koty potrafią pokazać swój charakterek w bardzo widoczny sposób. Przyjęło się uważać, że kotki są dużo łatwiejsze w wychowaniu. Są łagodniejsze i znacznie bardziej chętne do wszelkich pieszczot. Kto ma w domu przynajmniej dwa koty o różnej płci, ten może potwierdzić, że koty z założenia są bardziej wyniosłe i bardziej zdystansowane od kotek. Nie oznacza to jednak, że kotki zawsze są grzeczne i spokojne. Bardzo często jest właśnie na odwrót. Podczas gdy kot wyleguje się wygodnie na kanapie i obserwuje otoczenie z wyniosłą miną, kotka będzie szukać zajęcia i zabawy tam, gdzie zdecydowanie nie powinna tego robić. Kotki zazwyczaj są bardziej żywotne i psotne, lubią zaglądać we wszystkie kąty i zakamarki i ogólnie przejawiają się większą aktywnością od kocurów. Niewykastrowane koty to zmienne nastroje i humory Bardzo duże znaczenie w zachowaniu kota oraz kotki ma to, czy zwierzak zostanie wykastrowany. Zarówno niewykastrowany kot, jak i kotka będą miewać swoje humory i będą bardziej skorzy do chodzenia własnymi drogami. Oba osobniki mogą też znaczyć teren, co wbrew powszechnej informacji nie dotyczy tylko i wyłącznie niewykastrowanych kocurów. Kotki w czasie rui również mogą znakować teren, dlatego niewykastrowany kot obu płci jest bardzo trudny w utrzymaniu w domowych warunkach. Zarówno samiec, jak i samica może też udawać się na kilkudniowe przechadzki. U niewykastrowanych kotek pojawia się również kwestia hormonów, które mają wpływ na bardzo zmienne nastroje i humorzaste zachowanie kotów płci żeńskiej. Jak rozróżnić płeć kota na podstawie wyglądu? Różnice w płci u kotów widoczne są również w ich wyglądzie. W dużym procencie kocury są znacznie większe od kotek, co staje się jeszcze bardziej widoczne u kotów wykastrowanych. Kotki są smuklejsze przez co mogą wydawać się nieco dłuższe, podczas gdy koty mają tendencję do obwisłego brzucha, nawet jeśli trzyma się im rygorystyczną dietę. Samce mają tym samym większą tendencję do nabierania wagi. Warto jednak pamiętać, że podawanie racjonalnych porcji posiłku powinno mieć miejsce zarówno przy kocurach, jak i przy filigranowych kotkach. Różnice w wyglądzie mogą objawiać się też w kolorze sierści. Umaszczenie szylkretowe, czyli trójkolorowe to wyłącznie domena kotek, jeśli więc mały kocurek ma właśnie taki kolor, możesz niemal z pewnością postawić na kotka płci żeńskiej. Podobnie jest z kotami o biało-czarno-rudym umaszczeniu – to również znak rozpoznawczy kocich samiczek. Jaki kolor sierści należy więc w przytłaczającej większości do kocurów? Ruda sierść oznacza niemal w 80% procentach kota płci męskiej. Rzadko kiedy występuje ona u kotek, chyba że w wyniku genetycznej mutacji. Jak rozpoznać płeć u kota? Najlepszym sposobem jest zaglądnięcie kilkutygodniowemu kotkowi pod ogon, jednak niektóre różnice są też widoczne w zachowaniu i w umaszczeniu kotów. Jeśli więc Twój Garfield albo Twoja Sabrina dziwnie się zachowuje (jak na przedstawicieli lub przedstawicielki swojej płci), może warto dokonać własnej analizy sytuacji i sprawdzić, czy rzeczywiście nadałeś kotu odpowiednie imię… Absolwentka Ochrony Środowiska Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (2000-2005), tytuł magistra otrzymała, broniąc pracy na temat występowania i ekologii dzięciołów, a także Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie (2005-2011), z roczną wymianą na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. Weganka, interesuje się przyrodą, entomologią, ornitologią, dermatologią i żywieniem psów i kotów. Prywatnie właścicielka energicznego kundelka – Zorki.
zapytał(a) o 14:29 Jak mogę sprawdzić czy to kot, albo kocica?.. (dodałam fotki) fotki będą w już takie pytanie, link do niego: [LINK]ale sama nie mogę sobie sorki za wieeelkie zdjęcia, ale nie umiem 2 jak sobie przesuniecie, to widać jego pozostałe dwa dodałam, bo można też chyba po głowie rozpoznać. Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2011-06-15 14:32:21 Odpowiedzi To samiczka ;) Przynajmniej na to wygląda .Możesz zobaczyć inne zdjęcia w internecie lub zapytać na jakimś forum o kotach ;) blocked odpowiedział(a) o 16:08 niee tylko po tylnej części mozna rozpoznać :D i to jest raczej kotka :) na 100% kotka :D Mi się wydaje, że to kocurek, bo ja zawsze po oczach rozpoznaje i moim zdaniem w tych pięknych oczach widac, że to kocurek. :) blocked odpowiedział(a) o 17:36 [LINK]To jest kocur spójrz na to po wyżej blocked odpowiedział(a) o 14:29 blocked odpowiedział(a) o 14:30 blocked odpowiedział(a) o 14:30 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Ruja jest elementem cyklu płciowego. To okres płodności, podczas którego kotka wabi kocury i może zajść w ciążę. Kotki należą do samic zwierząt sezonowo poliestralnych. Ich cykl płciowy zależny jest od długości trwania dnia i natężenia światła. Koty dzikożyjące i niekastrowane w okresie marzec – maj mają najczęstsze i najmocniejsze ruje. U kotów domowych, przebywających głównie w mieszkaniach te terminy ulegają zatarciu, głównie przez sztuczne oświetlenie działające przez większość czasu i podczas każdej pory roku. U takich kotów nie ma określonych terminów, na które przypadają rujki. Pierwsza ruja może się pojawić już w 4 miesiącu życia. Zalecane jest przeprowadzenie zabiegu kastracji jeszcze przez jej pojawieniem. Na wystąpienie pierwszej rui u kota składają się między innymi: wcześniej wspomniany wiek - średnio około 5-7 miesiąca masa ciała – najczęściej powyżej 2 kg rasa kota - tzw. dachowce dojrzewają szybciej niż np. persy, u których można się spodziewać rui w wieku od 12 - 18 miesięcy pora roku - w danym sezonie (najczęściej od stycznia do września) występują mniej więcej 2-3 cykle z kilkoma rujami. Jeśli kot wejdzie w okres dojrzewania poza tym okresem, ruja może się trochę przesunąć Objawy rui u kotów W cyklu płciowym kotek wyróżniamy 4 etapy: okres przedrujowy, ruję właściwą, okres międzyrujowy oraz okres braku aktywności. Objawy okresu przedrujowego (od 1 - 3 dnia) obejmują: częste oddawanie moczu, może się zdarzyć znaczenie terenu ocieranie się o różne przedmioty i meble w domu charakterystyczne miauczenie, gruchanie i mruczenie tarzanie się po podłodze (kotka w rui może się zachowywać jak po kocimiętce) nie pozwala się pokryć Po około 3 dniach rozpoczyna się ruja właściwa, która trwa około tygodnia (koty długowłose mają krótszą ruję niż krótkowłose). Podczas tego okresu kotka dopuszcza do siebie kocura. Pokrycie kotki zazwyczaj skraca ruję, ale zdarza się, że kotka pozwala na kilka kolejnych zbliżeń, również z innymi kocurami. Samice kotów mają owulację prowokowaną, oznacza to, że komórka jajowa uwalniana jest jedynie podczas aktu kopulacji. Powoduje to, że kocięta z jednego miotu mogą mieć różnych ojców. Sama kopulacja jest dla kotki bardzo bolesna, ze względu na haczykowate brodawki umieszczone na prąciu kocura. Przez cały okres trwania rui kotka jest niespokojna, podenerwowana i mocno pobudzona. Taki stan utrzymywany jest 24 godziny na dobę i powoduje zaburzenia łaknienia oraz czynności fizjologicznych. Należy pamiętać, że czas trwania rui, jej objawy, a także wpływ na zachowanie kotki, jest zależny od danego osobnika. Niektóre kotki nie mają żadnych widocznych objawów rui, ale są gotowe do pokrycia. Dlatego nie powinno się trzymać kotki wraz kocurem, jeśli nie są obydwoje wykastrowani, gdyż może zakończyć się to niespodziewaną ciążą, nawet wśród rodzeństwa. Kastrować koty można już od 3 – 4 miesiąca ich życia. W zależności od prowadzącego lekarza weterynarii, jednak zaleca się wykonania zabiegów jak najszybciej, zwłaszcza przed pierwszą rują. W niektórych przypadkach zdarza się, że ruja staje się permanentna i występuje jedna za drugą - nie jest to stan normalny, wyjątkowo męczący i niosący konsekwencje zdrowotne dla kotki – wychudzenie i wyniszczenie. Podczas rui permanentnej można przeprowadzić zabieg kastracji, jednak jest on o wiele trudniejszy i tylko niektórzy lekarze weterynarii się go podejmują. Ruja trwa od tygodnia do 10 dni, jednak jest to kwestia osobnicza i u niektórych kotek ten okres może wydłużyć się do nawet miesiąca. Okres międzyrujowy w teorii trwa 1 – 2 tygodnie, chociaż zdarzają się przypadki, że po zaledwie paru dniach pojawia się kolejna ruja. Każda ruja zwiększa ryzyko zachorowania kota na schorzenia układu rozrodczego, w tym różnego typu nowotworów oraz ropomacicza zagrażającego życiu kotki. Ruja objawia się do końca życia. Jak w czasie rui czuje się kotka? Ruja nie jest co prawda mocno bolesna, co niesłychanie męcząca, nie tylko dla niej, ale też dla właścicieli. Jest to kilka - kilkanaście dni nieustannego miauczenia, ocierania się, tarzania i kucania kotki nad ziemią, by zwabić do siebie kocura. Jak można pomóc kotce w rui? Najlepszym i trwałym sposobem jest oczywiście kastracja. Większość weterynarzy zaleca ją już przed pierwszą rujką, by kotki nie męczyć. Istnieją oczywiście środki farmakologiczne hamujące rujkę, ale na dłuższą metę są szkodliwe i mogą przyczyniać się do powstawania groźnego zapalenia macicy - ropomacicza i szeregu innych chorób, zagrażających życiu kotki, takich jak: - przerostu listwy mlecznej - powstawania nowotworów gruczołu mlekowego - powstawania nowotworów narządów rozrodczych Niektóre z preparatów hamujących ruję przyczyniają się również do wzrostu apetytu i masy ciała kota. Same rujki są dla kotki bardzo męczące, a wystąpienie stałej rui jest dla organizmu niesłychanie obciążające. Jeżeli już zdarzy się nam nie dopilnować zabiegu kastracji w odpowiednim czasie, przed rują i dojdzie do niej, można troszkę zmniejszyć nieprzyjemne objawy. W takim okresie należy jak najmniej stymulować kotkę - nie głaskać, miziać, przytulać. Nie powinno się łapać jej za grzbiet i tylne części ciała. Ważne jest zapewnienie spokoju i ciszy. Wyciszyć kotkę można poprzez lekkie obniżenie temperatury i zaciemnienie pomieszczenia, w którym kotka najczęściej przebywa. Absolutnie nie wolno wypuszczać kotki w rui na dwór. Jest to pewna ciążą oraz niepewny powrót kotki do domu. Reasumując, podawanie środków hamujących czy preparatów uspokajających jest raczej środkiem szkodliwym i doraźnym. Najlepszym wyjściem jest sterylizacja lub kastracja, która jest obecnie mało inwazyjnym zabiegiem, po którym kotka szybko wraca do sprawności. Pamiętajmy, że wbrew powszechnemu stereotypowi kotka nie „tęskni do macierzyństwa”. O różnicach między kastracją a sterylizacją kotów pisaliśmy. Bezdomnych kotów jest tak dużo, że jeśli chcemy powiększyć kocią rodzinkę, nie męczmy swojej kotki - adoptujmy. Po sterylizacji i kastracji ustępują wszystkie uciążliwe dla kotki i właściciela objawy. Teksty na blogu nie są poradą lekarską oraz nie zastępują wizyty u lekarza weterynarii. Karolina Łuszczyk Maja Magiera
jak poznac kota od kocicy