Niebawem powstanie szósty. Stanie w Parku Papieskim, w miejscu znajdującego się tam obecnie obelisku upamiętniającego śmierć papieża. Cała inwestycja ma kosztować kilkaset tysięcy zł
Nie budujcie mi pomników, oddawajcie całe swe pieniądze Funduszowi Obrony Ojczyzny, aby nigdy ich nie spożytkowano. Tak poza tym to 1000k goldmark pls, bażanty u autora wpisu oraz uzbrojeni żołnierze Schutztruppe w okolicy twojej linii kolejowej (!!!zobacz jak!!!).
To już jedenaście lat od śmierci Jana Pawła II. Wypada zastanowić się, co zrobiliśmy z tym dziedzictwem, nauczaniem, które nam pozostawił. Czy podołaliśmy zadaniu, czy ono nas nie przytłoczyło, czy potrafimy przekazać to doświadczenie tym, którzy przyjdą po nas.
Nie budujcie mi pomników r/2137 • Ja w to kurwa juz nie wierze papierz polak w belwederze. r/2137 • Ja nie mogę ja nie wierzę w karmie mojej są papieże.
MEZOPOTAMIA. INDIE I CHINY. Budulec. Podstawowym surowcem do budowy świątyń był kamień, w przypadku domów i niekiedy pałaców- także cegła. Podstawowym surowcem jest cegła mułowa suszona na słońcu (rzadziej- cegła wypalana) Świątynie, pałace i zwykłe domostwa wnoszono z drewna. Pierwsze budowle kamienne pochodzą dopiero z III
Nie budujcie muru z cegły, w tym jedynie murarz biegły. 3. Pamiętajcie o rocznicach, nie świętujcie ich przy pizzach. 4. Dręczy Was chrapanie nocą? Obiło mi się o uszy, Że Cię w
. Uwaga... Wpis przedstawia niepopularne poglądy, zanim zaczniesz czytać, otwórz umysł... :) Wiara, religia, duchowość to bardzo delikatne sfery naszego życia i trudne tematy do rozmów. Szczególnie w naszym kraju. Czytając niemiecką prasę natknęłam się kiedyś na artykuł pod tytułem "Die tief katolische Kirche in Polen". Tłumacząc na nasze :) : głęboko katolicki kościół w Polsce. Wiem, wiem... niech sobie niemiecki redaktorzyna myśli i pisze, co chce :) Zastanowiłam się jednak, co to oznacza, że Polacy są głęboko katoliccy... z perspektywy młodej Polki, wychowanej w rzekomo niezastąpionym i niepodważalnym duchu katolicyzmu. Otóż dla mnie to nie ma pozytywnego wydźwięku. "Głęboko katoliccy" nie znaczy świecący przykładem wiary w Boga, a raczej bezmyślnie dreptający do kościoła co niedziela, bo mama kazała, bo sąsiad idzie, co pomyśli sąsiadka, jeśli nie zobaczy mnie podpierającej zawsze tej samej ściany obok konfesjonału... Generalizuję. Jednak daleka od prawdy nie jestem. I choć narażam się na wiadro pomyj i hejtu, to proponuję szczery rachunek sumienia i przyznanie się samemu przed sobą... Czy przypadkiem nie bierzemy udziału w efekcie owczego pędu? Dziadkowie chodzili do kościoła, rodzice, sąsiedzi, znajomi, więc dlaczego mam się wyłamywać? Tak trzeba i już. Czy zadałeś sobie kiedyś pytanie jaki jest cel Twoich wizyt w kościele? Jakie są Twoje osobiste pobudki? Co to dla Ciebie znaczy? Co Ci to daje? Czy skoro wszyscy w Twoim otoczeniu uważają, że to słuszne, to rzeczywiście mają rację? Skąd wiemy, że to, co silnie, wielkie, niepodważalne, na wskroś prawdziwe i prawidłowe rzeczywiście takie jest? Bo większość tak twierdzi? W jakim świecie żylibyśmy dzisiaj, gdyby Kopernik nie wyłamał się z tłumu wierzących, że ziemia jest płaska? Przecież większość była innego zdania. A większość ma zawsze rację... Chcę żyć z szeroko otwartymi oczami, dlatego często poddaję w wątpliwość najbardziej stałe rzeczy w moim życiu. Na religię też przyszedł czas. Sięgnęłam do wielu źródeł (można się zastanawiać czy były słuszne czy nie, lecz na pewno szalenie ciekawe...): filmów dokumentalnych, artykułów o prawdziwych obliczach kościoła, doświadczeń ludzi z bliższego lub dalszego otoczenia, wywiadów z księżmi, zakonnicami, liznęłam trochę historii, a na koniec wyciągnęłam własne wnioski: religia, a wiara w Boga to zupełnie oddzielne kwestie. I nieważnie czy to katolicyzm czy islam. Kościół to niestety instytucja wymyślona przez ludzi, a religia to sposób, żeby mieć nad kimś władzę. Kilkaset lat temu na polskich wsiach niepójście w niedzielę do kościoła oznaczało karę grzywny lub karę cielesną. Do chrztu polski musiało dojść, bo inaczej ówczesny zalążek Państwa Polskiego byłby zrównany z ziemią. W książkach historycznych poczytamy niestety o papieżach, którzy byli jak władcy, decydowali o polityce w całej Europie, decydowali kto ma być żoną króla na dworze francuskim, a jeśli im nie odpowiadała, zarządzali rozwody... Czy dziś jest inaczej? Niestety nie. Kościół jest upolityczniony. Księża mówią nam, na kogo oddać swój głos w wyborach. Dlaczego? Co ich obchodzi polityka? Bo chcą mieć na nią wpływ… Bo chcą decydować, na swój sposób rządzić… A ja chciałabym, żeby w kościele interesowano się moją duchowością, wspierano mnie w trudnym, pełnym wyzwań życiu, wskazywano drogę do bycia lepszym człowiekiem. Chciałabym tam pójść w niedzielę, żeby zaczerpnąć dobrej energii na cały tydzień… Żeby ksiądz był jak mój osobisty terapeuta, który powie, że jestem fajna, silna, dam radę… Tymczasem słyszę, że świat jest zły, że jestem grzeszna, nic nie znaczę, jestem owieczką… To chyba nieprzypadkowe porównanie :) Mówią nam wprost, że jesteśmy owcami, a oni nas przeganiają w kierunku, w jakim chcą :) Nie chcę nawet poruszać kwestii hipokryzji we współczesnym kościele, księży rzekomo żyjących w celibacie, mających dzieci, kwestię homoseksualizmu, mrożące krew w żyłach niezliczone historie molestowania dzieci w sierocińcach przy zakonach, finansową pralnię pieniędzy przy Watykanie, majątek kościoła, brak jakiejkolwiek skromności. Jeśli będziesz chciał, sam sięgniesz do źródeł i zaczerpniesz tej wiedzy. Czy Bóg chciał, żebyśmy czuli się mali, grzeszni, przychodzili do obcego mężczyzny za drewnianą kratką w konfesjonale i opowiadali o swoich błędach? Szczerze w to wątpię. Sądzę, że Bóg jest ponad to wszystko. Wie wszystko i słyszy nas z każdego miejsca. Nie musimy wysiadywać w zimnych ławkach kościoła i kupować sobie odpustu grzechów , żeby trafić do nieba. Nie potrzebujemy kościoła, żeby być dobrymi ludźmi. Boga potrzebujemy. Duchowości w naszym życiu również. Jednak odnajdźmy ją w sobie. Czy masz 85 lat i nosisz moherowy berecik czy jesteś super nowoczesną 20-latką, jesteś przede wszystkim niezależną, myślącą istotką... I nie musisz się uzależniać od opinii faceta w kiecce, który wmawia Ci, że tylko jego prawda jest prawdą. Może to zabrzmi patetycznie, ale moim skromnym zdaniem Bóg raczej chciał, żebyśmy czuli się wielcy i wolni. Chciał, żebyśmy sami byli trochę Bogami. Żebyśmy kreowali nasze życie i naszą osobowość na ludzi mądrych, silnych i wolnych. Na ludzi będących dobrymi wilkami, a nie tępymi owieczkami… W naszych sercach zapisał, co jest dobre, a co złe. Żadna religia nie musi nam mówić, że nie mamy zabijać. Czy kiedyś zrobiłeś coś nie do końca fair? Może skłamałeś? Ich choć z całych sił wmawiałeś sobie, że to nic takiego, to jednak coś tam w środku gryzło... To coś to sumienie - narzędzie, w które nas wyposażył i dzięki któremu bezproblemowo odróżnimy dobro od zła. Sądzę, że połączenie z Bogiem możemy odnaleźć w sobie. Nie potrzebujemy wystawnego budynku i sztucznych obrzędów. Dlaczego śmiem tak twierdzić? Jesteś katoliczką/katolikiem? To zajrzyj czasem do biblii... Interpretuj sam/a: „Nie budujcie mi świątyń z drewna ni kamienia, przełamcie drewno a ja tam będę, podnieście kamień a mnie znajdziecie”. Jest to cytat z apokryficznej ewangelii wg Filipa. Dlaczego apokryficzna? Otóż kościół uznał, że nie była dość natchniona, żeby wchodzić w skład najważniejszych ewangelii czytanych w kościele... Miłego dnia :)
Chcesz otrzymywać informacje o nowościach w naszym sklepie?Wpisz swój adres e-mail! (N104b) Dyplom z drewna i kamienia Semak Trophy Dostępność: SKLEP ZAMKNIĘTY. PROSZĘ NIE SKŁADAĆ ZAMÓWIEŃ zdjęcie jest tylko przykładem możliwości wykonania dyplomu Dyplom drewniano-kamienny N104bRozmiary: wysokość: około 27 cm - zależnie od kamienia podstawa: 15 x 12 x 8 cm Materiały Podstawa dyplomu wykonana z drewna. Na podstawie osadzony kamień "łamany" piaskowiec. Tabliczka z treścią - grawerowana w złotym lub srebrnym wykonane ze sklejki. Wykończenie Podstawa bejcowana na ciemny brąz (palisander), kamień naturalny - każdy egzemplarz ma inny kształt i wycięte ze sklejki w naturalnym kolorze, na niej wygrawerowany laserowo ze złotego laminatu z wygrawerowanym tekstem osadzona na deseczce ze sklejki i całość przymocowana do podstawy drewnianymi tabliczki wycięta w kształt gór i zwieńczona linią wyciętą z pomalowanej na brązowo sklejki. Dodatkowe informacje Na dyplomie można wykonać dowolny grawer mieszczący się na dostępnej powierzchni płytki być to dowolny tekst oraz niektóre elementy na kamieniu może być z dyplomów jest inny, zawsze występują różnice rozmiarów i kształtu kamienia, układu słojów, pęknięć drewna. Zamawiana ilość : cena 1-5:75,00 zł6-20:70,00 zł21-50:65,50 zł50-:60,00 zł
Czarne jest zawsze i wszędzie czarne...Jak programuje się dzieci w bogatym Katarze? - Ta dziewczynka może być przyszłą szahidą, czylisamobójczynią, która chce podobać się Allahowi. - Pojęcie "umiarkowany islam" jest brzydkie i obraźliwe. Umiarkowany islam nie istnieje. Islam to islam- oświadczył przed laty prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdoğan* - Żaden program, żadna z nauk islamu nie była i nie jest receptą na integrację lub asymilację z krajami nie muzułmańskimi jak. np. kraje Zachodu, albo Izrael (z którym Katar utrzymuje potajemnie i czasem jawnie kontakty bo te przynoszą wymierne korzyści szczególnie jeśli chodzi o zagrożenie ze strony Iranu). - Bogaty Katar stara się wywierać wpływ w wielu krajach Zachodu, ale o integracjii poszanowaniu dla bliźnich innego wyznania nie ma mowy. - Emir Kataru, Szejk Hamad bin Khalifa al-Thani w 2011 roku ogłosił i potwierdził swoje zobowiązanie do nie szczędzenia wysiłków, aby nieść przesłanie i szerzyć nauki islamu na całym świecie, zauważając, że świat islamu potrzebuje odnowy i inspiracji doświadczenia "da'wah Wahhaba (wywołanie) ”. - Katar podąża za naukami Muhammada Ibna Abdula Wahhaba (1703-1792), który głosił powrót do „czystego islamu” i namawiał muzułmanów, by podtrzymywali tylko „oryginalne zasady islamu przedstawione przez Salaf” czyli („przodków”, powszechnie uważanych pierwsze trzy pokolenia muzułmanów). - W rezultacie Katar aktywnie finansuje lub współfinansuje meczety na Zachodzie, na przykład we Francji, w Szwajcarii, w Szwecji. - I Islamizacja niektórych dzielnic we Francji, tak zwanych przedmieść, znanych jako "banlieues" - takich jak np. paryskie przedmieścia Seine-Saint-Denis, gdzie kobiety wydają się być wymazywane z kawiarni i ulic - były wzmocnione przez poważne inwestycje Kataru w ostatnich latach na francuskich przedmieściach i meczetach. - Gdy Katar po raz pierwszy zaoferował inwestowanie w małe firmy na francuskich przedmieściach, pojawiły się obawy. Ludzie wyczuwali, że "coś się dzieje". - Nic nie jest za darmo, to pewnik, stwierdził francuski ekspert ds. Bliskiego Wschodu, Karim Sader w telewizji "France" TV 24 w 2012 roku. - Kusi nas, by powiązać finansowanie przedmieść z islamskimi skłonnościami Kataru, biorąc pod uwagę rolę kraju w finansowaniu arabskich rewolucji wiosennych i Bractwa Muzułmańskiego. - ”Francuski politolog, Gilles Kepel już w 2013 roku stwierdził, że: -Większość z tych inwestycji w banlieues, nie przynosi pieniędzy. [Katar kupuje sobie wpływy. - Eric Coquerel, rzecznik lewicowego "Frontu Liberalnego", powiedział wówczas:- Dlaczego Katar miałby inwestować? - Niebezpieczeństwo polega na tym, że inwestuje się w ideę promowania pewnej religii lub określonego sposobu życia. To nic dobrego. - Ostatecznie utworzono wspólny fundusz francusko-katarski, który określił pewne warunki dla katarskich inwestycji, aby uspokoić nerwowość związaną z tymi "inwestycjami". Tu przypomina się rok 2009 gdy Katar chciał kupić stocznie gdańską; chyba tę "inwestycję" odłożył Katar na inna okazję... - Nowy fundusz nie byłby ukierunkowany na konkretne obszary geograficzne we Francji ani na konkretne profile firm, ale będzie również dostępny dla firm z„ naszych przedmieść - ogłosił francuski prezydent François Hollande w 2016 roku. - Inwestycje Kataru we Francji wyniosły około 22 mld USD. - Obecnie warto zastanowić się, jakim "słupem" posłuży się Katar po spłonięciu katedry Notre Dame...? - To wspaniałe miejsce na meczet, podobne do Al Aksa w Jerozolimie (gdzie również wybuchŁ pożar "przypadkowo" w tym samym czasie. Meczet o nazwie Al Aksa wzniesiono nad byłym kościołem, który zbudowano nad byłą żydowską świątynią. A przecież Stwórca prosił swoje dzieci: "Nie budujcie mi ludzkimi rękami świątyńz drewnai kamieni; ja JESTEM w waszych duszach, to wy jesteśie żywą świątynia Świętego Ducha". Ale ludzie wierzący, że są religijnymi "żydami"znowu budują świątynię z kamieni. - Nasz Bóg i Ojciec przemawia do nich jak do ściany płaczu. - - Aby lepiej zrozumieć rodzaj nauczania, czyli programowania mózgów: meczety finansowane przez Katar rozprzestrzeniają się na Zachodzie, islamskie podręczniki edukacji szkolnej - wydrukowane i zatwierdzone przez katarskie Ministerstwo Edukacji i Szkolnictwa Wyższego - umożliwiają wgląd w to, c z e g o najwyraźniej oczekują przywódcy Kataru w kraju i za granicą. - Instytut badań Bliskiego Wschodu "Media Research Institute" (MEMRI) opublikował niedawno raport pt. „Przegląd podręczników do szkoły islamskiej w Katarze na pierwszą połowę roku szkolnego 2018-2019”, który pokazuje, że edukacja islamska może być nawet bardziej radykalna niż najbardziej zaniepokojeni, zachodni krytycy zakładali. - Dżihad to „Cnotliwa postawa obowiązująca muzułmanina. - Koncepcje dżihadu i męczeństwa pojawiają się w katarskich podręcznikach. - Według MEMRI:„Podręczniki dla klas 6, 8, 9 i 12 gloryfikują dżihad i poświęcenie dla islamu, przedstawiając je jako "cnoty" i "boskie przykazania", dzięki którym zasługuje się łaskę i nagrody Allaha, a do nich zalicza się wstęp na najwyższy poziom islamskiego Raju". - W klasie szóstej dzieci uczą się, że „Allah nakazał muzułmanom prowadzić dżihad”. Dżihad jest jego wolą i jest przedstawiany „jako "cnotliwy akt ogłoszony przez Allaha”i zdefiniowany jako „robienie wszystkiego, co możliwe, aby odeprzeć wroga ręką”. [poprzez działanie], językiem [tj. słowami] lub posługując się pieniędzmi (Przekupstwem) aby wywyższyć słowo Wszechmogącego Allaha. - Dżihad, islamska inkwizycja ma na celu "osiągnięcie sprawiedliwości i pokoju na całym świecie ”. - Do ósmego stopnia uczniowie uczą się, że „najwyższym celem dżihadu (świętej wojny)w celu przypodobania się Allahowi jest nakłanianie ludzi do przejścia na islam i sprowadzenie ich na "dobrą drogę”, aw klasie 12 młodzież uczy się, że: „Ci, którzy są męczennikami Allaha nigdy nie umierają - żyją wiecznie osiągnąwszy najwyższy poziom raju (tak,jak w jakiejś grze komputerowej". - Takie organizacje terrorystyczne jak Hezbollah, Hamas, Męczennicy Al Aksa, Islamski Jihad właśnie ostrzeliwujące Izrael, bo sponsorowane przez ajatollahów z Iranu, którzy interpretują Jihad tak, jak im wygodnie. - Katarskie podręczniki kładą także duży nacisk na wskazywanie i podkreślanie różnic między muzułmanami a nie-muzułmanami, „opisując tych ostatnich jako„ niewiernych ”, którzy będą cierpieć straszne katusze i tortury w piekle i których muzułmanie muszą się wyrzec, w oparciu o islamską zasadę al-wala wal- bara, a mianowicie dbając o lojalność wobec innych muzułmanów i odrzucanie nie-muzułmanów ”. - Oczekuje się, że uczniowie zastosują te lekcje realizując te treści we własnym życiu: - Jedno z zadań domowych w podręczniku polega na tym, aby uczniowie o podali przykłady ich relacji z nie-muzułmanami - na przykład z sąsiadem, ze sprzedawcą w sklepie lub kierowcą autobusu albo taksówki. - Inne zadanie domowe polega na tym, aby uczniowie wyjaśnili jakie są „dozwolone granice we wszystkich rzeczach związanych z wymianami kulturowymi między muzułmanami a Tego rodzaju zawirusowanie jest niebezpieczne, a ci, którzy dziś nie znając tych programów pochopnie wspierają adeptów tych demonicznych nauk są przez nich postrzegani nie tylko jako niewierne psy ale także jako pożyteczni idioci, którzy poczują we właściwym czasie ostrze miecza na karku, bowiem władza Allaha w mieczu. *) Pojęcie "umiarkowany islam" jest brzydkie i obraźliwe. Umiarkowany islam nie istnieje. Islam to islam
Sprawa, która dzieli gdańską Platformę Obywatelską rusza z miejsca. Prezydent Paweł Adamowicz spotkał się w środę z proboszczem świątyni na gdańskich Łostowicach. Zdecydował, że rozpoczną się prace nad planem zagospodarowania, który umożliwi budowę o budowę kościoła pw. bł. Jana Pawła II, która nie może się rozpocząć bez uchwalenia nowych zapisów planu. Abp Sławoj Leszek Głódź, któremu prezydent przekazał działkę za 1 proc. wartości, chce, by wieża świątyni miała 40 m. Przeciwko temu protestuje część radnych PO oraz większość mieszkańców, która wzięła udział w konsultacjach społecznych zorganizowanych z inicjatywy tychże radnych. Od ich zakończenia minęło pół roku. W tym czasie władze miasta ciągle przerzucały się odpowiedzialnością - prezydent prosił radnych PO o wytyczne do planu, a oni nie kryli, że nie zamierzają tej prośby spełnić i że brak działań prezydenta jest im na rękę, bo skoro nie ma dokumentu, to nie będzie wzbudzającego kontrowersje w akcji nastąpił wczoraj, gdy Adamowicz ogłosił, że już niebawem zleci miejskim planistom pracę nad planem, który da zielone światło na budowę świątyni. Wcześniej w swoim gabinecie spotkał się z księdzem Ryszardem Grosem, proboszczem parafii na Łostowicach, oraz z przedstawicielami tamtejszej rady parafialnej. Wizyta proboszcza u prezydenta to pokłosie listów, jakie w ostatnim czasie obaj do siebie wysyłali. Ks. Gros dopytywał się prezydenta na piśmie o to, jak wygląda sprawa przygotowania planu zagospodarowania pod budowę świątyni. Prezydent, odpowiadając, nie ukrywał, że utknęła w martwym punkcie, bo "napotyka na trudności ściśle polityczne". Jednocześnie pytał proboszcza o warunki, jakie są w obecnej, prowizorycznej kaplicy. Odpowiedź dostał w środę, wraz z listą podpisów blisko 650 parafian popierających budowę kościoła z 40-metrową wieżą. - Rada parafialna wyraziła żal, że to wszystko tak długo trwa, że kościół, który jest im potrzebny, bo w obecnej kaplicy wierni już się nie mieszczą, stał się przedmiotem rozgrywek politycznych wewnątrz Rady Miasta. Zdecydowałem więc, że na początku grudnia sformułuję zapisy do planu zagospodarowania przestrzennego, wsłuchując się najlepiej, jak tylko potrafię, w oczekiwania wiernych, zarówno tych biorących udział w konsultacjach społecznych, jak i tych, którzy się podpisali pod listem proboszcza - informuje Adamowicz.
Graj teraz! Kategorie Dyskusje Najpopularniejsze... Grupy Zaloguj się Kategorie Dyskusje Najpopularniejsze... Grupy Strona główna› Polish› Problemy techniczne & bugi produkcja drewna i kamienia 10kowalski (PL1) PL1 Posty: 12 w Problemy techniczne & bugi taki sam problem z produkcja drewna i kamienia co z jedzeniem na zamkach ,proszę naprawić to szybko screna nie dołączam bo bez sensu 10kowalski @ pl 10 Komentarz Ghost 25 PL1 Posty: 138 Proszę opisać dokładniej problem Przydatne linki:Forum: Dział Wsparcia | Regulamin forum | Regulamin Gry | Zasady zadawania pytań | Nasza załoga | Kontakt HTML5: HTML 5- FAQ | HTML 5- Znane Problemy | HTML 5- Aktualne informacje | Test HTML5Poradniki: Kalkulator chwały | Czyszczenie pamięci podręcznej (cache) | Ustawienia konta na forum0 Sign In to comment. powrót do góry
nie budujcie mi świątyń z drewna i kamienia