Świadectwo pracy to dokument, który musi otrzymać od pracodawcy każdy pracownik, którego umowa się samoistnie wygasła lub została z jakichś powodów zerwana. Jest dokumentem bezwzględnym, co oznacza, że jego wydanie pod żadnym pozorem nie może być uzależniane od różnych czynników. Pracownik musi otrzymać świadectwo pracy Pod pojęciem motywacji do pracy należy rozumieć mechanizm, który każdą osobę napędza do wydajnego i lepszego działania oraz osiągania wcześniej założonych celów. Odpowiednia motywacja sprawia, że osoba zatrudniona stara się wypaść jak najlepiej na tle swoich kolegów i koleżanek, wyróżnić się na plus i zyskać Rozmyślania nad tym, co stanie się w przyszłości. W momencie kiedy jesteśmy w stanie zagospodarować wolny czas na robienie czegoś, co daje nam chwilę wytchnienia, czujemy się lepiej. Wydzielają się endorfiny i poprawia się nasze samopoczucie. Nieważne czy będzie to przygotowanie deseru, upieczenie pizzy czy zrobienie czapki na Plik praca pasja czy obowiazek przykłady z literatury.pdf na koncie użytkownika eyeofthefungi85 • Data dodania: 14 lis 2018 Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb. Buntownik – postać zasługująca na potępienie czy walcząca o zmianę na lepsze. W pra­cy odwo­łaj się do: wybra­nej lek­tu­ry obowiązkowej; sen­su utwo­ru “Szklan­ki” Young Leosi; wybra­nych kontekstów; Czym dla człowieka może być poświęcenie? W pra­cy odwo­łaj się do: “ Roku 1984” Geo­r­ge­’a Orwella Matura z polskiego 2017: „Praca – pasja czy obowiązek”, Sienkiewicz i „Wesele” na podstawie. Cnota i groteska na rozszerzeniu . Kiedy mamy trzy, pięć, siedem lat, uwielbiamy bawić się w dom, księżniczki, spidermanów, w mamę, tatę. Zabawa samochodami, lalkami, malowanie, wycinanie, odkręcanie śrubek, to największa frajda. Im więcej dziwnych rzeczy do wykorzystania tym lepiej. Im więcej szmatek, bibelotów, śrubek, taśm i koralików, tym więcej ciekawości, radości i kreatywności. Wspinaczka na drzewo jawi się jako zdobycie bazy wszechświata. Każda zabawa jest przejściem do fascynującego świata – trochę innego, od tego, w którym żyjemy na co dzień. To początek czegoś, co później nazywamy pasją. Dzisiaj wiele pisze się o tym, że pasja jest tym, co niezbędne do tego, by kochać swoją pracę. W tym artykule chcę przyjrzeć się tej „prawdzie” oraz zastanowić się nad tym, jak można pokochać swoją pracę. Dziecięca ciekawość. Pamiętam, kiedy wyjeżdżałam na wakacje do babci na wsi. To jedno z tych najwspanialszych wspomnień, jakie posiadam z dzieciństwa. Dlaczego akurat to wspomnienie? Bo kiedy o nim myślę, to pamiętam wolność, spontaniczność, ciekawość, piękno, brak ograniczeń, zagadkę, oczekiwanie, ekscytację, naturę i jej różne odcienie, bałagan i porządek zarazem. Czas spędzany na wsi, na łące, nad rzeką, pod miejscowym mostkiem czy w babcinym ogródku wśród pokrzyw i grządek truskawek, był wspaniałym czasem. Wielu z nas ma podobne wspomnienia z dzieciństwa. Jako dzieci mamy w sobie wiele pasji, która ujawnia się w zasadzie w każdej zabawie, której się podejmujemy. Ileż razy zdarzyło się, że mówiłam „na darmo” coś do swojej córki, która akurat się bawiła po raz kolejny w jej ulubioną zabawę – dom :). Robiła to w taki sposób, jakby była w zupełnie innym świecie. Na prawdę nie słyszała co do niej mówiłam, mimo, że byłam metr od niej. To jest dla mnie właśnie przykład zachowania z pasją. Co to jest ta pasja? W google znajdziemy wiele definicji pasji. Wiele osób, z którymi rozmawiam i pracuję, definiują ją jako taki stan, którego doświadczają właśnie dzieci, gdzie czas jakby zwalnia i przestaje się liczyć, świat dookoła znika, a ważna jest tylko przyjemność i satysfakcja z tego, co robimy tu i teraz, właśnie w tym momencie. To nas cieszy, ciekawi, zatrzymuje i koncentruje. To nie jest coś, co tylko lubimy robić. To coś, co pozwala nam na chwilę oderwać się od codzienności. Coś co przenosi nas w inny wymiar. Coś co dostarcza nam takich emocji, jakich często, na co dzień nie doświadczamy. Coś co powoduje, że czujemy się na właściwym miejscu. Taką pasję obserwujemy często u dzieci, które potrafią przyglądać się pół godziny spotkanemu na spacerze robakowi. A jak to jest u dorosłych? Są wśród nas takie osoby, które zazdroszczą innym pasji. Są też takie, które nadal jej szukają. I znajdują ich wiele. Sprawdzają, odrzucają i poszukują dalej. Czasem zatrzymują się dłużej i przyglądają się. Wg nich szukanie pasji to proces, a nie praca do wykonania, z konkretnym i namacalnym efektem do osiągnięcia. Ja również skłaniałabym się do tej definicji. I tak sobie myślę, że samo poszukiwanie pasji, może również przebiegać w pasjonujący sposób. Właśnie z ciekawością, eksploracją, oddaniem się, zaufaniem, wykorzystywaniem tego, co już posiadamy bądź z otwartością na nowe. Praca a pasja. Wiele osób, które trafia do mnie na warsztaty i sesje coachingowe przychodzi właśnie z takim celem, że chciałoby znaleźć pracę swoich marzeń. Pracę, która będzie ich pasją na całe życie. W internecie widziałam jakiś czas temu zdanie, które brzmiało tak: Jeśli Twoja praca jest Twoją pasją, to nie przepracujesz ani jednego dnia w swoim życiu. Bardzo kuszące jest to podejście, ale wg mnie nie prawdziwe. Absolutna wiara w to, że właśnie tak będzie, może nam dostarczyć zawodu i frustracji, kiedy okaże się, że praca, którą wykonujemy jednak jest pracą, a nie tylko pasją. Oczywiście każdemu życzę odnalezienia pasji w swojej pracy. Ale zamiast podejścia, że praca, by dawać satysfakcję, musi być pasją, bliżej mi do stwierdzenia: PRACA, BY DAWAŁA SPEŁNIENIE I SATYSFAKCJĘ MOŻE BYWAĆ CZASEM PASJONUJĄCA. Życie jest jak sinusoida. Na pewno wśród Was, Czytelników, znajdą się osoby, które kochają swoją pracę. Czy w swojej pracy, którą kochacie, zawsze doświadczacie takiego stanu, którego doświadczają dzieci podczas "Praca - pasja czy obowiązek" na podstawie "Ziemi, planety ludzi" Antoine'a de Saint-Exupery'ego i wiersz "Słyszę czas" Kazimierza Wierzyńskiego - takie, według maturzystów, były w czwartek tematy do wyboru na egzaminie z języka polskiego na poziomie podstawowym, informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Egzamin pisemny z polskiego na poziomie podstawowym składa się z dwóch części - maturzyści muszą rozwiązać test i napisać własny tekst; mają wybór między napisaniem rozprawki a analizą tekstu poetyckiego. Według maturzystów temat rozprawki w tym roku brzmiał: "Praca - pasja czy obowiązek", a zacytowany w arkuszu egzaminacyjnym fragment o pilotach pochodził z "Ziemi, planety ludzi" Antoine'a de Saint-Exupery'ego. W przypadku analizy tekstu poetyckiego nie ma podanego problemu, który maturzysta powinien poruszyć w swoim tekście, jest tylko ogólne polecenie: zinterpretuj wiersz (zamieszczony w arkuszu egzaminacyjnym), postaw tezę interpretacyjną i uzasadnij ją. Według maturzystów, w tym roku trzeba było zinterpretować wiersz Kazimierza Wierzyńskiego "Słyszę czas". Rozwiązujący test na poziomie podstawowym musieli także rozwiązać zadania do zamieszczonych w arkuszu egzaminacyjnym tekstów. Wśród nich były fragment "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego i artykuł z "National Geographic" o wymierających językach. Źródło: Dziennik Gazeta Prawna Często piszecie mi, że niby fajnie, niby omawia się lektury, niby wypisuje motywy, a jak przychodzi co do czego, to pusto w głowie! Co zrobić w takiej sytuacji? 🤷🏻‍♀️ Czy warto wkuwać motywy literackie? Tak naprawdę wypisywanie motywów i kontekstów (innych utworów, w których pojawił się dany temat/motyw) niewiele Wam da. Bo pisanie hasłami w zeszycie, to zupełnie co innego, niż napisanie rozbudowanego argumentu. Przede wszystkim trzeba ćwiczyć samo pisanie rozprawek. Jeżeli Wasz nauczyciel ich nie zadaje, to napisz rozprawkę do szuflady, dla siebie. Nawet jeżeli nie wiesz, jakie błędy popełniasz, to ćwiczysz TEN rodzaj myślenia. Ten, czyli taki, dzięki któremu wyszukujesz argumenty i rozkminiasz utwory. To jak z matmą – praktyka czyni mistrza. Im więcej zależności i tematów przerobisz w warunkach domowych, tym lepiej. W domu masz Internet, repetytoria, podręczniki; przy trudnym temacie możesz zawsze wspomóc się wybranym źródłem wiedzy. Ćwicz. A jak nie wiesz, jak zacząć – w tym poście znajdziesz cały schemat pisania wypracowania, skorzystaj (: Możesz umówić się też na jedną lub dwie lekcje języka polskiego w formie korepetycji i zaznaczyć korepetytorowi, że chcesz poćwiczyć same rozprawki. Dobór odpowiednich utworów Inna kwestia, to dobranie odpowiednich utworów. Wybierz sobie jedną lub dwie lektury z gwiazdką i używaj ich cały czas, we wszystkich pracach, wyszukując w nich kolejne tematy i wątki. Często i gęsto lubianymi lekturami, w których jest wiele motywów są: „Lalka”, powieści historyczne Sienkiewicza jak np. „Krzyżacy” lub „Quo Vadis”, „Przedwiośnie”, „Zbrodnia i kara”(dwie ostatnie to nie lektury z gwiazdką, ale są omawiane w szkole).W ten sposób będziecie mieli w głowie utwory, których treści jesteście pewni i o których pisaliście komfortowa sytuacja, prawda? Co jeżeli temat pracy z niczym nam się nie kojarzy? Kiedy już czytasz temat pracy – podkreśl sobie to, co uważasz za główny temat i poświęć chwilę na wyszukanie motywów, które się z nim wiążą. Np.: „praca – pasja czy obowiązek?” Motywy: pracy, pracy u podstaw, pracy organicznej, motyw artysty (praca artysty, twórczość), motyw wsi (praca na roli). I już mamy całkiem spory zasób utworów, w których dane motywy się pojawiają. Pamiętajcie, motyw działa jak # , po motywie szukamy danego wątku w innej lekturze lub tekście kultury. Jeżeli czytasz lektury lub chociaż porządnie opracowujesz utwór po przeczytaniu streszczenia szczegółowego, ćwiczysz rozprawki, to motywy warto jednak wypisać. Ale wypisywanie ich bez pisania rozprawek – nie ma większego sensu, najpierw naucz się pisać wypracowania, to klucz do maturalnego sukcesu z polaczka. Jeżeli zastanawiasz się, jak opracowywać i wypisywać motywy, to warto zajrzeć do tego posta. Zajrzyj też do listy ważnych motywów i pobierz opracowanie do wypełnienia, które możesz wydrukować. To teraz mam pytanie: czy ten post był dla Ciebie pomocny?Jakie masz sposoby na znalezienie odpowiedniego utworu przy pisaniu rozprawki?Będzie mi bardzo miło poznać Waszą opinię (: Trzymajcie się ciepło,Joanna ZAŁĄCZNIKI DO DRUKU: Opracowanie motywu literackiego Zapraszam Cię na mojego Instagrama, gdzie niemal codziennie dzielę się z obserwującymi masą maturalnej wiedzy z języka polskiego! A jeżeli potrzebujesz pomocy w maturalnych powtórkach, nie wiesz jak je zaplanować i od czego zacząć, zapraszam do zapoznania się z przygotowanym przeze mnie materiałami powtórkowymi Matura z polskiego 2017: „Praca – pasja czy obowiązek”, Sienkiewicz i „Wesele” na podstawie. Cnota i groteska na rozszerzeniu Długa, chłodna wiosna sprawiła, że kasztany – pierwszy raz od wielu lat – nie zakwitły na czas matur. Z jednej strony trochę szkoda, bo to odwieczna tradycja, z drugiej to dobrze: przynajmniej wakacyjna aura nie rozprasza tegorocznych maturzystów podczas pisania egzaminu dojrzałości. A w tym roku do matury przystąpiło około 280 tysięcy uczniów liceów i szkół ponadgimnazjalnych. 4 maja egzaminy rozpoczęły się od sprawdzenia wiedzy abiturientów z języka polskiego. O godzinie 9 rano maturzyści przystąpili do pisania części podstawowej. Pierwsza część egzaminu trwała 170 minut. Jakie zadania pojawiły się w podstawie? Nie trafili ci, którzy stawiali na „Pana Tadeusza”; z klasyków pojawił się fragment „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego. Na egzaminie był również artykuł prasowy Ryszarda Koziołka „Mój dziwny Sienkiewicz” z „Polityki” z 2016 roku. Był przyczynkiem do rozważań na temat sławy i jej ceny w przypadku Henryka Sienkiewicza. W tej części należało także napisać streszczenie tekstu. Rozprawka związana była z tematem pracy. „Praca - pasja czy obowiązek? Rozważ problem i uzasadnij swoje zdanie, odwołując się do fragmentu „Ziemi, planety ludzi” Antoine'a de Saint-Exupery'ego oraz do wybranych tekstów kultury". Przypominamy, że Saint-Exupery to francuski pisarz, kojarzony głównie jako autor „Małego Księcia”. W tym roku pojawił się z mniej oczywistym dziełem, autobiografią lotniczą. Tyle, jeśli chodzi o prozę. W przypadku poezji, należało zinterpretować wiersz „Słyszę czas” autorstwa Kazimierza Wierzyńskiego. W części podstawowej należało również zmierzyć się z tekstem Russa Rymera „Milknące głosy” dotyczącym wymierania języków. - Podstawa była w miarę prosta – mówi Mateusz, tegoroczny maturzysta z I LO w Łodzi. - Części rozszerzonej nie piszę, bo i tak wybieram się na Politechnikę. Chcę zająć się mechatroniką, więc stawiam w dużym stopniu na jutrzejszą matematykę i przedmioty ścisłe. O godzinie 14 maturzyści przystąpili do pisania części rozszerzonej z języka polskiego, która trwa 180 minut. W tym roku zdecydowało się na zdawanie tej części około 53 tysięcy abiturientów. Egzaminatorzy postawili na wiersze do interpretacji: „Obraz cnoty” Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej oraz „Pan Cogito o cnocie” Zbigniewa Herberta. Drugim zadaniem do wyboru okazała się interpretacja fragmentu tekstu o grotesce autorstwa Wolfganga Kaysera. Przypominamy, że egzamin na poziomie rozszerzonym w części pisemnej polega na sprawdzeniu umiejętności poprawnej interpretacji porównawczej utworów lub skutecznej argumentacji. Punktowane jest odniesienie się do innych tekstów teoretycznoliterackich i historycznoliterackich. - O ile postawa była łatwa, to na rozszerzeniu nadrobili wszystko – skarży się Antonina po wyjściu z egzaminu. - Wybrałam dla siebie bezpieczniejszy temat, bo na interpretacji wierszy naprawdę można się przejechać i stracić mnóstwo bezcennych punktów. Teraz trzeba się skupić na kolejnych egzaminach, a martwić się ewentualnie po dostaniu wyników. Z języka polskiego pozostała jeszcze wypowiedź ustna. Tutaj nie ma jednej daty, egzaminy są przeprowadzane w poszczególnych szkołach według harmonogramów ustalonych przez przewodniczących zespołów egzaminacyjnych i odbywają się od 8 do 20 maja ( z wyłączeniem 14 maja). Warto pamiętać o tym, że egzamin od 2015 ma nową, zmienioną formułę. A już jutro – 5 maja – o godzinie 9:00 odbędzie się egzamin maturalny z matematyki. Wyniki tegorocznych matur zostaną ogłoszone 30 czerwca. Anna Szumacher Jakie studia wybrać? Jaki kierunek studiów wybrać? Jak wybrać uczelnię? Motyw pracy: Literatura: Mitologia Biblia Ludzie bezdomni – Stefan Żeromski Lalka – Bolesław Prus Pieśń świętojańska o Sobótce – Jan Kochanowski Tadeusz, Nad Niemnem – Eliza Orzeszkowa Syzyfowe prace, Ludzie bezdomni – Stefan Żeromski Chłopi – Reymont Dzień na Harmenzach – Tadeusz Borowski Robotnicy – Marek Hłasko Przydatne cytaty: Nauką i pieniędzmi drudzy Cię wzbogacą, mądrość musisz sam z siebie własną dobyć pracą. – Adam Mickiewicz Bez pracy nie ma pełni radości życia. – Antoni Czechow Każda praca jest dobra, o ile jest dobrze wykonywana. – Albert Einstein Opracowanie motywu pracy: Praca nadaje człowiekowi ludzki wymiar, jest podstawą ludzkiej cywilizacji, niezbędnym warunkiem rozwoju społeczeństw, bez niej nie można niczego osiągnąć zarówno w sensie materialnym, jak i duchowym. Jak napisał Horacy: życie nie , dało niczego śmiertelnym bez wielkiej pracy. Praca staje się błogosławieństwem, źródłem satysfakcji i godności, wyznacza wartość człowieka, a bezrobocie było i jest nieszczęściem podcinającym nie tylko podstawy bytu, ale i powodującym trudne do rozwiązania problemy psychiczne. Bywa też praca upokarzająca czy jałowa, syzyfowa, ponad siły, wreszcie niewolnicza, służąca nie zaspokojeniu ludzkich potrzeb, ale zagładzie narodów (jak w hitlerowskich obozach) lub ludzi uznanych za wrogów władzy (niczym w stalinowskich łagrach). Mitologia Motyw pracy powtarza się w greckiej mitologii dosyć często. Bogowie zazdrośnie strzegli swych umiejętności, nie chcieli zdradzać ludziom np. tajemnic rzemiosła. Między innymi za próby ułatwienia pracy ludziom ukarali Prometeusza, Atena nie mogła znieść tego, że Arachne utkała piękniejszą od jej dzieł tkaninę. Hefajstos, syn Zeusa i Hery, zrzucony przez rozgniewanego ojca z Olimpu, został oficjalnym kowalem bogów i herosów (sam byt bogiem ognia). Ciężko i chętnie pracował, to on wykuł wspaniałą zbroję Achillesa, trójząb Posejdona, pancerz Heraklesa, berto i tarczę samego Zeusa. Był przedstawiany w okrągłej czapce kowala, z młotem w ręku. Prometeusz nauczył ludzi wielu pożytecznych prac, Dedal zasłynął jako architekt, budowniczy oraz wynalazca. Najbardziej znaną spośród mitologicznych prac stała się kara Syzyfa. Bogowie kazali mu wtoczyć na szczyt góry ogromny głaz. Gdy Syzyf byt już niemal u wierzchołka, kamień stoczył się w dół. l tak działo się za każdym razem. Praca Syzyfa, jego kara nie miała końca pomimo ogromnego trudu. Podobny charakter miała praca pięćdziesięciu Danaid (wszystkie byty córkami króla Dana-osa), które zasztyletowały swych mężów. Za karę musiały w Podziemiach wiecznie napełniać wodą dziurawe beczki. Podobno to one przyniosły do Grecji sztukę nawadniania pól i kopania studni, zatem kara miała i wymiar symboliczny. Gdy Hera zesłała na Heraklesa szaleństwo, pozabijał on własne dzieci. Eurysteus wyznaczył mu srogą karę, ale po wykonaniu dwunastu prac i po upływie dwunastu lat heros miał stać się nieśmiertelny. Herakles uporał się z całością pracy (między innymi pokonał hydrę, oczyścił ogromne stajnie Augiasza, zdobył złote jabłka Hesperyd, sprowadził Cerbera z podziemi), mógł wrócić do Teb. Te dwanaście zadań Heraklesa stało się symbolem najcięższej, nadludzkiej pracy. Penelopa, latami czekając na wracającego spod Troi Odysa i odtrącając zalotników, w końcu obiecała, że wybierze jednego z nich na męża, gdy tylko skończy tkać płótno. W dzień pracowała, a w nocy pruła tkaninę. Biblia Pismo Święte mówi (często) wyłącznie o pracy fizycznej: rolnika, pasterza, rzemieślnika, pracy najemnej i niewolniczej. Praca jest w Biblii niezmiennie szanowana (sam Bóg, według Księgi Rodzaju, pracował, stwarzając świat, a jego praca została rozłożona na sześć dni, po których następował odpoczynek), stanowi naturalne zajęcie ludzi, ale ciężka praca fizyczna może też być karą za grzechy, ale nie stanowi konsekwencji grzechu pierworodnego, jak utrzymują niektórzy autorzy. Grzech pierworodny spowodował tylko to, że praca nie zawsze przyniesie owoce, stalą się również uciążliwa, człowiek musi w trudzie i pocie zdobywać pożywienie po wszystkie dni życia. W Nowym Testamencie św. Paweł, sam robił namioty, garbował skóry, by mieć środki do życia i głoszenia Ewangelii, pracę ujmował jako ważny element wzorowego życia chrześcijanina, uczył że jej rezultatami należy dzielić się z innymi ludźmi. W Drugim liście do Tesaloniczan św. Paweł napisał wprost: Kto nie chce pracować, niech też nie je! Pieśń świętojańska o Sobótce – Jan Kochanowski Wieś z tego utworu jest szczęśliwą krainą, w której praca stanowi przyjemność, daje poczucie szczęścia, nie jest znojnym trudem chłopów, ale zajęciem ziemianina. Ten ostatni dogląda całego gospodarstwa, pilnuje sadu i bydła, gospodyni natomiast ma baczenie na dom. Ziemia-karmicielka nie szczędzi ludziom wspaniałych darów, człowiek pracowity może nie obawiać się głodu, niedostatku, z ufnością oczekiwać plonów, zimę spędzać na odpoczynku. Tadeusz – Eliza Orzeszkowa Nowela opowiada o pozbawionej ziemi chłopskiej rodzinie, która utrzymywała się z pracy najemnej na rzecz dworu. Bardzo ciężko pracował zarówno mężczyzna, jak i kobieta, ekonom strzegł, by ani przez chwilę nie odpoczywali podczas orki, pielenia dworskiego ogródka. Kilkuletni syn Chwedory pozostawał więc bez jakiejkolwiek opieki, co doprowadziło do tragedii (utonął).Wytężona praca chłopów stanowi kontrast z dworem pogrążonym w próżniactwie, nawet nudzie. Nad Niemnem – Eliza Orzeszkowa Orzeszkowa nie polemizuje w tej powieści z zasadniczymi założeniami pozytywizmu, natomiast akcentuje w ich obrębie treści demokratyczne i kult pracy jako źródła cywilizacji. By nad Niemnem odrodziło się dostatnie życie, niezbędna jest ciężka, codzienna praca, do której zdolni są przede wszystkim ludzie młodzi oraz drobne ziemiaństwo, ludzie ciężkiej, codziennej pracy. To oni są bohaterami pozytywnymi powieści: Benedykt, Witold, Marta, Bohatyrowiczowie, Kirtowa. Bohaterowie negatywni wiodą próżniacze życie: Emilia, Kirto, Różyc, Zygmunt Korczyński. Ciężka praca na roli jest czymś pięknym, wzniosłym, daje wielką satysfakcję i nagrodę w postaci plonów. By ta fantastyczna, optymistyczna wizja rozkwitu nadniemeńskich okolic urzeczywistniła się, niezbędna jest, zdaniem autorki, pozytywistyczna praca u podstaw, wysiłek zmierzający do podniesienia poziomu cywilizacyjnego ludu, także naprawy stosunków na wsi – tak chcą działać Witold i Benedykt Korczyńscy. Pozytywistyczny rodowód mają i inne idee wpisane w powieść: kult pracy jako najwyższej wartości w życiu człowieka, najwyższej formy patriotyzmu, postulat użyteczności społecznej (jego zaprzeczenie to pasożytnictwo arystokracji), utylitaryzm, kult nauki (Witold), walka o polskość ziemi, legalne działania ekonomiczne zastępujące konspirację, zbrojny czyn. Lalka – Bolesław Prus Ogromna większość pochodzących z wyższych warstw społecznych Polaków (np. Tomasz Łęcki) była (w przeciwieństwie do np. ukazanych w powieści Niemców, rodziny Minclów) niezdolna do normalnej pracy miała na jej temat absurdalne wyobrażenia. W oczach arystokracji ciężka praca Wokulskiego (przedsiębiorcy na ogromną skalę, co wtedy wśród Polaków było rzadkością), przynosząca bogactwo była czymś niegodnym (stała się wielką przeszkodą w chorej, romantycznej miłości do arystokratki Łęckiej, dla której fabryczni robotnicy byli strasznymi ludźmi), u wszystkich majątek pana Stanisława rodził zawiść. Niezdolność do rzetelnej, codziennej pracy (także wielu ludzi z nizin społecznych, chociaż wśród nich byli robotnicy uczciwie pracujący za marne wynagrodzenie, np. Węgielek, bracia Wysoccy), brak dla niej społecznego szacunku, uznania decydował o cywilizacyjnym zapóźnieniu ziem polskich, a bezczynność z reguły prowadziła do moralnego upadku. Zdaniem Wokulskiego, bezczynność niezmiennie łączy się z postępującym upadkiem moralnym – zarówno warstw najwyższych, jak i ludzi ze społecznych nizin. Syzyfowe prace – Stefan Żeromski Tytuł powieści nawiązuje do mitologicznej opowieści o Syzyfie, jego pracy będącej karą za sprzeciwienie się bogom. Można go interpretować dwojako. Po pierwsze, beznadziejny, ponad si-ty, skazany na niepowodzenie byt trud młodzieży walczącej w zaborze rosyjskim z postępującą rusyfikacją, wcielaną w życie przez potężny carski aparat przemocy z jego systemem edukacyjnym, policyjnym. Trzeba pamiętać o takim odczytaniu, jednak zapewne istotniejsza jest interpretacja druga. Mówi ona, że wykonywana z trudem, dużym nakładem sit i środków praca rusyfikatorów okazywała się całkowicie nieskuteczna, bezcelowa. To, co budowali latami, runęło pod wpływem jednego epizodu – recytacji Reduty Ordona. Teraz w owej klasie trzeba będzie niemal od zera, od nowa rozpoczynać pracę nad pozbawianiem uczniów polskiej tożsamości. Ludzie bezdomni – Stefan Żeromski Zarówno w Warszawie, jak i w Zagłębiu proletariat żył w biedzie, robotnicy dostawali za ciężką, niekiedy ponad siły, pracę w koszmarnych warunkach głodowe wynagrodzenie. Źle odżywieni, pracujący ponad siły, mieszkający w brudnych, wilgotnych i ciemnych norach robotnicy chorowali, szybko umierali, dzieci wyglądały niczym przedwcześni starcy z obliczami trupów. Na przykład Wiktor pracował w takich warunkach: Wówczas na galerii z żelazną balustradą, za płomieniem, a w połowie jego wysokości, zdawało się, że w samym ogniu, jak salamandra, ukazała się czarna figura. (…) Robotnik długie narzędzie, pewien rodzaj miotły kominiarskiej, zanurzył w ciecz parskającą. Wtedy doktor poznał w tej czarnej osobie swego brata – i serce zapaliło się w nim, jakby w nie zleciała iskra z płomienistego ogniska. Chłopi – Władysław Stanisław Reymont O materialnym aspekcie życia na wsi decydował, wyznaczający porządek prac polowych, rytm przyrody. Indywidualne losy ludzi są uzależnione od społeczeństwa, w którym żyje jednostka i wykonywanych przez owo społeczeństwo prac, to z kolei zależy od przyrody, biologii kształtującej (determinującej) ludzkie życie. Biologiczny aspekt istnienia został w powieści bardzo mocno podkreślony. Jedyną siłą mogącą chociaż częściowo go zrównoważyć jest właśnie praca (główna wartość każdego człowieka), ludzki pęd do budowania, tworzenia pozwalający wyrwać się z kręgu ślepych instynktów. Ciężka praca rolnika (utwór zawiera liczne jej opisy) jest dla Reymonta czymś wzniosłym, świętym. Bardzo chory Boryna wiosną wstał z łóżka, wyszedł na pole, rozpoczął jakby symboliczny siew i dopiero wtedy niebo rozwarto się przed nim, sam Bóg przemówił: Pódziże, duszko człowieka do mnie. Pódziże, utrudzony parobku. Dzień na Harmenzach – Tadeusz Borowski W hitlerowskich obozach praca ponad siły, wykonywana przez zagłodzonych, często chorych, bitych więźniów była narzędziem kaźni, przyspieszała śmierć: Nagle na ten krąg wyprężonych grzbietów, na zgięte karki, na po chylone aż ku ziemi głowy, na sflaczałe ręce posypał się grad uderzeń. Trzon łopaty bębnił o łby, odbijał skórę na kościach i głucho stękał po brzuchu. Zakotłowało się naokoło płyty. Okropny wrzask ludzki buchnął nagle i urwał się, a płyta dźwignęła się do góry i chybocząc się ciężko zawisła nad głowami ludzi, i ruszyła grożąc w każdej chwili upadkiem. Robotnicy – Marek Hłasko Robotnicy w bardzo trudnych warunkach, ciężko i z wyraźną niechęcią do tego miejsca, pracowali przy budowie mostu. Mieszkali w marnych, wilgotnych i źle ogrzewanych barakach, jesienią nie mogli wysuszyć ubrań, zimą marzli, latem panowały wielkie upały, słońce powodowało oparzenia. Nienawidzili tej pracy nie przynosiła im żadnej satysfakcji. Most otworzono z wielką pompą, radiowy sprawozdawca mówił o dumie, szczęściu jego budowniczych. Jeden z nich, Kazimierz Rogalski, wyrwał mu mikrofon i krzyknął: Gówno/ Szczęśliwy dzień robotników nadszedł po dwóch dobach. Wtedy to rozebrali baraki i odjechali do domów, opuścili znienawidzoną równinę. Hłasko próbuje odkłamywać pewne wyobrażenia o pracy (utrwalone przez literaturę tzw. realizmu socjalistycznego z okresu stalinizmu, która budowała mit o szczęściu znajdowanym przez człowieka przede wszystkim w najcięższej pracy fizycznej), robotnicy z jego opowiadania pojmują, że pracować trzeba, ale nie realizują się w pracy nie kochają jej, trud przy cholernym moście uważają za rodzaj katorgi, nie jakieś posłannictwo, ale zaledwie niezbędny sposób pozyskiwania środków do życia.

praca pasja czy obowiazek przykłady